globalnaswiadomosc.com

globalna swiadomosc, David Icke, Zimna Fuzja, 2012, globalne ocieplenie, Dzieci Indygo, Medytacja, What the bleep do we know, Kundalini, teorie spiskowe, NWO, przepowiednie, transformacja, pandemia, wirus, chemtrails, hopi, asperatus, przebudzenie,

Moje poszukiwanie prawdy -  cz.1: wstęp                                                        31-01-2010

Kategorie: Transformacja
Autor: GlobalnaSwiadomosc

Pierwsza część cyklu: Moje poszukiwanie prawdy
1. Wstęp

2. Rozmowa z demonami
3. Szatan
4. Droga


Wstęp

Moją decyzję o napisaniu tego cyklu oparłem  w dużej mierze o rozmowy z przyjaciółmi, którzy mnie do tego od długiego czasu namawiali. Były to setki godzin rozmów, stanowiących dla mnie inspirację. Dziękuję im wszystkim za wsparcie i wiarę we mnie, ponieważ ze względu na kontrowersyjność tematu, wątpliwości miałem wiele.

Nie uzurpuję sobie prawa do poznania jedynej prawdy. Nawet nie twierdzę że mam rację. Pragnę opisać Wam tylko to co sam, podczas ponad 30 lat poszukiwań i doświadczeń, się dowiedziałem i czym się w życiu kieruję, chociaż jest to dla mnie wciąż tak samo duże wyzwanie, jak dla każdego innego człowieka.

Temat ten od zawsze był i do teraz jest trudny. Chyba najtrudniejszy w dziejach człowieka - zrozumieć co czyni nas tak bardzo niedoskonałymi, co blokuje nas przed rozwojem, co nam odbiera naszą siłę ? Odnajdziemy go w Starym i Nowym Testamencie, jak i wielu innych księgach na całym świecie. Wszędzie tam napisano to samo, o czym ja pragnę napisać. Jedyną różnicą jest w tym to, iż chcę to zrobić na bazie moich własnych doświadczeń i w trochę inny sposób.

Nie jest zatem moim zamiarem nikogo do niczego przekonywać, ponieważ, czy tego chcemy czy nie, każdy z nas pokieruje się w końcu własną prawdą i każdy z nas będzie się musiał zmierzyć z konsekwencjami swoich własnych decyzji. Tego prawa nie jesteśmy w stanie zmienić.

Na czym jednak opieramy nasze decyzje ?

Co tak naprawdę stanowi podstawę naszych decyzji ? Czy jesteśmy świadomi tych najgłębiej w nas ukrytych, prawdziwych powodów naszego odczuwania i postępowania ? Czy potrafimy odróżnić prawdę od wyrafinowanego fałszu ? Czy zdajemy sobie na co dzień sprawę z odwiecznej walki, jaka się w nas odbywa ? 

To czego się w ostatnich latach, a w szczególności w ostatnich miesiącach dowiedziałem, spowodowało rewolucję w moim postrzeganiu rzeczywistości. Jeszcze raz okazało się, że pogłębiając naszą wiedzę i poszerzając naszą świadomość, przechodzimy na wciąż głębsze poziomy rozumienia tego, co się w nas i wokół nas dzieje. A jeszcze niedawno myślałem, że wiem dość dużo... Tym razem jednak, wiedza którą otrzymałem, przyszła do mnie jakby z zewnątrz. Inaczej niż dotychczas.

Dowiedziałem się, iż wszyscy podlegamy pewnym, nieznanym większości z nas prawom i wszyscy jesteśmy skazani na fałszywe postrzeganie siebie samych i rzeczywistości wokół nas. Dowiedziałem się jak to działa i dlaczego tak jest, a myślę że istnieją jeszcze głębsze poziomy postrzegania, które być może znów będą powodować rewolucje wewnątrz mnie...  Zrozumiałem więc, jak ważna jest w tym wszystkim nasza otwartość na nowe i niezrozumiałe.  Jak ważne jest dać sobie szansę, czas na poznanie i zrozumienie, zanim coś odrzucimy. Większość z nas automatycznie sprzeciwia się przyjęciu założenia, iż żyjemy w fałszywym postrzeganiu rzeczywistości i siebie samych. Kreuje to w nas poczucie utraty wszystkiego, co dotychczas osiągnęliśmy - wiedzy, przemyśleń, doświadczeń, itd. To budzi w nas strach i jest całkiem zrozumiałą reakcją. Dowiedziałem się dlaczego tak się dzieje i "kto" za tym stoi.

Nasze fałszywe postrzeganie kreuje fałszywe poglądy. Nie mając  pierwotnie możności dostrzeżenia faktu fałszywego postrzegania, nie jesteśmy w stanie wyciągać właściwych wniosków. Nie jest to nasza wina. To jest istota życia tu i w tej formie. Poznanie daje nam szansę na lepszy wybór, na podjęcie lepszych decyzji.

Dlatego proszę was wszystkich: chcecie się sprzeciwiać i buntować ? Róbcie to, ale dopiero na koniec tego cyklu. Dajcie mi i sobie szansę poznać wpierw wszystko to, co mam na ten temat do powiedzenia.

Chcę więc napisać o tym, iż przepełnieni fałszywymi poglądami, wciąż od nowa obieramy fałszywą drogę i że to w rezultacie prowadzi nas do cierpienia oraz czyni nas coraz słabszymi.  Pragnę przedstawić  Wam te najbardziej ukryte mechanizmy, które dane mi było w dość szczególny sposób poznać, a które nas do tego stanu doprowadzają

Siły o których pragnę napisać, opisane są, jak już wspominałem w Biblii i wszystkich innych religijnych księgach, a także w księgach wielkich mistrzów wschodu. Wiedza o ich istnieniu i działaniu jest fundamentem powstawania sekretnych stowarzyszeń, w tym także Masonerii i Iluminatów. Jest to wiedza powoli już odkrywana, lecz potrzeba sporo wysiłku aby naprawdę zrozumieć jej znaczenie. Wiedza ta jest ważna dla nas wszystkich i dlatego była  ona nieustannie, na przestrzeni wieków nam przekazywana. Zarazem zawsze istniały siły, które rozumiały jaką ta wiedza daje władzę nad człowiekiem i starały się ją przed nim ukryć lub co najmniej ją zagmatwać, ponieważ ma ona też moc wyzwalania.
 

 

Eliphas Levi ’Magiczna Głowa Zoharu’ z "Opowieści Zoharu". Prezentacja 2 głównych, przeciwstawnych sobie sił.

Wikipedia:

"Zohar (hebr. זוהר, pełna nazwa ספר הזוהר Sefer ha-Zohar - "Księga blasku") - mistyczny komentarz do Tory, Pieśni nad Pieśniami i Księgi Rut, powstały w XIII wieku. Jest napisany po aramejsku i hebrajsku. Dzieło spisał prawdopodobnie Mojżesz z Leonu, ale zawiera ono także fragmenty wcześniejszego pochodzenia."

Tą i inną symbolikę będę opisywał i tłumaczył w niniejszym cyklu.

 




...ale zacznijmy od początku:

Od czasu do czasu spotykamy się z (przyjacielskim) zarzutem, iż piszemy tylko o negatywnych sprawach. Oczywiście że można by to też tak ująć, ale niezależnie od tego jak to będziecie oceniać, postaram się Wam wykazać iż mamy ku temu ważny powód.

Pomijając już fakt, iż nigdy nie było naszą intencją stać się portalem rozrywkowym, to mimo wszystko, nie nasze artykuły są negatywne, lecz prawda o świecie, którą opisujemy, jest dla większości ludzi szokująca. My tylko ujawniamy tą prawdę. Konfrontujemy Was z faktami, o których wielu nie chce po prostu, na co dzień myśleć.

Tak, tego jest dużo i to przytłacza.  Przytłacza, ponieważ unikając prawdy, zbieramy jej coraz więcej w jakby worku, do którego nie chcemy zaglądać. Po jakimś czasie worek ten staje się jednak zbyt duży i zbyt ciężki, aby wciąż go móc ignorować. Nie jesteśmy już w stanie negować faktu, iż ta prawda  gdzieś tam  jest, lecz jednocześnie nie chcemy i nie możemy jej przyjąć i zaakceptować. Zbyt daleko zaszliśmy i stanęliśmy przed dramatycznym wyborem: albo całkowity przewrót w naszym życiu, czego się bardzo boimy, albo też całkowite oślepnięcie na prawdę i poddanie się temu co los przyniesie. Wielu wybiera to ostatnie rozwiązanie w nadziei, iż "jakoś to będzie". Niestety, ale kiedy wreszcie orientują się że to "jakoś" nigdy nie przychodzi, ich sytuacja okazuje się jeszcze bardziej beznadziejna. Przechodziłem przez wszystkie te fazy i obserwuję je wszędzie w około.

Dzięki takiemu postępowaniu ludzie skłonni są akceptować kłamstwo, jako niezbędną do normalnego funkcjonowania konieczność. Znieczulica staje się logicznie uzasadnioną normą. Egoizm staje się pozytywnym symbolem współczesnego, "rozsądnego" człowieka. Nie dobroć i mądrość, ale materialny sukces i ilość popleczników (jakże to piękne słowo: networking) stają  się miarą człowieka ... i w ten sposób wszystko jest coraz bardziej zafałszowane.

Wiem. Słowa, które powyżej użyłem budzą znów sprzeciw, są ostre i trudno jest je tak po prostu zaakceptować. Popatrzcie na to, jednak tym razem inaczej.

Jak myślicie dlaczego od Jezusa począwszy i na wielkich mistrzach skończywszy, mowa jest o naszej ślepocie lub zaślepieniu ? Czy ktoś z was uważa się za ślepego ? Dlaczego mówi się o głuchocie lub braku daru słyszenia ? Czy ktoś z was uważa się za głuchego ? O czym więc oni wszyscy mówili ?

Nie szukajcie więc tam, gdzie okazujecie współczucie. Nie szukajcie tam gdzie okazujecie zainteresowanie. Nie szukajcie tam gdzie pomagacie.  W ten sposób każdy jest w stanie sobie samemu udowodnić, że nie jest z nim tak źle. Nie chodzi jednak o to jak jesteśmy źli, ale jak to naprawdę z nami jest ... Nie szukajmy tego co podkreśla nasza dobroć, ale poszukajmy tego co nas blokuje i czyni tak słabymi. Poszukajmy tego, czego nie widzimy, czego nie czujemy, co nas nie interesuje, a przede wszystkim - dlaczego tak się dzieje. O tym chcę opowiedzieć.

 

Nie jesteśmy więc negatywnie nastawieni, a tylko opisujemy z konkretnego powodu prawdę.


Kochamy życie i cieszymy się nim przez cały czas. Nie uciekamy jednak od prawdy, ponieważ zdążyliśmy się już nauczyć jak jest ona dla nas ważna i jak pozytywne zmiany nam przynosi, mimo że jest często tak szokująca.

Naszym pragnieniem jest, abyśmy wszyscy uświadomili sobie w jakim świecie żyjemy, co nam grozi i jak bardzo jest nam potrzebna zmiana. Nie zmiana liderów, nie zmiana prawa i nie zmiana ustroju, ale zmiana nas samych - wewnątrz nas, ponieważ tam tkwi nasza prawdziwa moc. Kiedy staniemy się innymi ludźmi - pełnymi wewnętrznej siły, nie będzie można nami manipulować. Wszyscy ci liderzy będą wtedy bez nas nic znaczyć. My będziemy wtedy mocniejsi, a oni będą słabnąć. Oni są jak pasożyty - istnieją dzięki naszemu poddaństwu, naszemu strachowi i naszej niewiedzy. 


Alternatyw
ą dla nas wszystkich jest wciąż gorszy świat, wciąż więcej cierpienia i strachu oraz ... samotność i żal. Prawie każdy ma nadzieję, że właśnie jemu, wbrew wszystkiemu się uda, lecz coraz mniej osób jest w stanie, po latach potwierdzić, iż tak naprawdę się stało. Coraz więcej ludzi staje się w końcu cynicznymi desperatami, tracącymi swoją wiarę, koncentrując się tylko na tym, co w ich mniemaniu daje im szanse na przetrwanie - materialne bezpieczeństwo. Czują, że nie jest to właściwa droga, lecz nie znają już innej.

Czyż nie jest to dokładnie to, czego pragną ci co dążą do władzy nad nami ?   

Jak ślepe baranki, idziemy przez nich wytyczoną drogą, prowadzącą do naszego coraz większego  zniewolenia i cierpienia.

"Oni" zdają sobie sprawę, iż ludzie bez miłości oraz prawdziwych i mocnych więzów między sobą, są słabi w swej samotności i niepewności. Takimi łatwo sterować, a możliwość sterowania ludźmi jest esencją władzy - największej pokusy "wielkich" tego świata.

Czy powodem zarzutu dot. naszej negatywności jest to, że to wszystko widzimy i opisujemy ?

Czy najpierw trzeba się stać ślepcem lub człowiekiem z gruntu fałszywym, aby we współczesnym świecie być uważanym za osobę pozytywną ?

Bogato żyjący i nie znoszący sprzeciwu biskup, przestrzega przed pychą. Miliarder obnosi się skromnie ze swoją pomocą dla biednych, pokazując  w mediach każdy cent jaki wydał (a wydal tylko centy ze swojej fortuny). Skorumpowany i cyniczny polityk wyznacza społeczeństwu normy etyczne, tworząc dla niego prawo. Następnie tworzy on instrumenty ścigania wszystkich tych,  którzy się do tego prawa nie zastosują. Prawo to jest wciąż zmieniane, w zależności od potrzeb tych samych polityków. Prowadzimy wojny, będąc po stronie agresorów i pozwalając mordować miliony, a wszystko to w imię wolności i demokracji. Fałsz stał się naszą codziennością, stał się powszechnie uznawaną normą.

Grzeszący pychą Biskup nie zbuduje przecież prawdziwego Kościoła, skorumpowany polityk nigdy nie stworzy dobrego prawa, a żyjący w fałszu człowiek nigdy nie stworzy lepszej rzeczywistości. Próbujący kochać egoista, pozostając w swym strachu i nieufności nie będzie mógł emanować pięknem swojej miłości.

Przecież pragniemy zmiany na lepsze. jak jednak mamy tego dokonać, nie doskonaląc naszego postrzegania ? Najpierw powinnismy uleczyć się z naszej ślepoty i głuchoty.  

Pierwszym krokiem  więc jest poznać i zaakceptować prawdę. Potem dopiero odrzućmy to wszystko, co nas blokuje i osłabia. Wtedy budujmy nowe - prawdziwe i piękne. Na złym fundamencie nie zbudujemy trwałego i bezpiecznego domu.

Nie ma drogi na skróty.

A jest co zmieniać. Ile razy kłamiemy, nazywając to łagodnie - niezbędnymi półkłamstwami, ponieważ prawda mogła by nam zaszkodzić ?  Ile razy okazujemy się materialistami, ponieważ "jakoś trzeba przecież żyć" ? Ile razy jesteśmy bezduszni dla innych, ponieważ uważamy że "mamy prawo się bronić" ? Jak często, tak naprawdę to się po prostu boimy, stając się nieufni i agresywni ? Można by tak wymieniać bez końca.

Na co dzień nie chcemy jednak o tym wszystkim wiedzieć i myśleć, więc po znalezieniu zadowalających nas tłumaczeń, pragniemy zająć się czymś, co pozwoli nam czuć się lepiej. Brniemy w tym tak daleko, że potem nie wiemy jak zawrócić. Czujemy się słabi i nie wierzymy już w siebie. Czujemy się gorsi, a to budzi w nas gniew i zamykamy się w sobie, stając się jeszcze bardziej zawzięci w tym co robimy.

Co takiego powoduje, iż mimo naszych najlepszych intencji, często efekt jest odwrotny ? 

Cała walka o nas odbywa się tak naprawdę wewnątrz nas. Tam buduje się nasz pogląd na świat i życie. Ten właśnie pogląd definiuje naszą postawę względem wszystkiego co nas spotyka, jak i nasze codzienne działania. Każdy człowiek ma  jednak moc zmieniania swoich poglądów i podejmowania nowych decyzji. W tym tkwi sekret wolnej woli. Jest to dar nawrócenia - zmiany swojej ścieżki życiowej i swojego przeznaczenia.

Chodzi więc o nasze wybory i oparte na nich decyzje, które świadomie czy nie, codziennie podejmujemy oraz jakie są ich krótkoterminowe i długoterminowe konsekwencje.

W tym kontekście, opowieść którą poniżej pragniemy Wam przedstawić, jest wbrew pozorom pozytywna, ponieważ przekazuje prawdę o człowieku, jako dobrą nowinę. Opowieść ta mówi o tym, że posiadamy moc zmieniania i kreowania rzeczywistości. Przekazuje odwieczną tajemnicę, która może odmienić życie każdego człowieka, pod warunkiem że szczerze tego zapragnie.

Jest to tajemnica, którą wszyscy z grubsza znają, ale tylko niewielu ją rozumie i umie wykorzystać.

Z góry zatem zapraszam Was do lektury drugiej części mojego cyklu, pod tytułem "Rozmowa z Demonami", którą to opublikujemy jeszcze w tym miesiącu.

Andrzej - GlobalnaSwiadomosc

 

Members Area

Translate page

Wspomoz nas - PayPal

Nowe Video

325 views - 0 comments
442 views - 0 comments
340 views - 0 comments

Pogoda dla Polski

Polecamy

David Icke

Ostatnio zarejestrowani

 

Galeria zdjec

 

Warto zobaczyc

Wolne Media - Toplista

Ostatnie wplaty:

Wszystkim z calego serca
dziekujemy za wsparcie

Maj 2010

- 50 zl

Kwiecien 2010

- 50 zl 
- 5 €
- 35 €

Marzec 2010

- 200 zl
- 50 zl

Luty 2010

- 30 zl
- 20 €
- 50 zl

Styczen 2010

- 10 €
-   3 €
- 30 €


Rada od serca

Zastanówcie się tylko.

W jednej chwili możecie pomyśleć o szczęściu i całe Wasze ciało wypełni się radością.

W jednej chwili możecie wyobrazić sobie siebie w roli żałosnej istoty, której nikt nie kocha i ogarnie Was smutek oraz współczucie dla samych siebie.

Potrzebny jest tylko moment aby to nastąpiło.

I tak samo w jednej chwili możecie przestać szlochać i wybuchnąć radosnym śmiechem.

W jednej chwili możecie położyć kres krytykom i zobaczyć piękno wszystkiego co Was otacza.

Kto to robi ? Wy !

W momencie kiedy mieliście kaprys, aby stworzyć uczucia, w głębi Waszej istoty, czy cokolwiek wokół Was się zmieniło ? Nie.

Tylko wszystko, kim byliście uległo zmianie.

Jesteście dokładnie tym, o czym myślicie.

Ramtha/ J.Z.Knight

Sentencja Roku

"Jest ludzkim kochanie aby byc kochanym, lecz kochac dla samej milosci jest anielskie."

Alfonse De Lamartine

Contact

Jesli chcesz sie z nami skontaktowac to napisz do nas na: redakcja@globalnaswiadomosc.com 

www.globalnaswiadomosc.com

Follow me on Twitter

Webs Counter

Dodaj do Facebook