Wokół ziemi znów zaczyna być "gorąco". Jakby "siły kosmiczne" się zmówiły. W krótkich odstępach czasu jesteśmy bombardowani wręcz zawiadomieniami o coraz to nowych, ważnych zdarzeniach.
INDONEZJA
Dzień 8 października 2009 roku. Wyspa Bone, w prowincji South Sulawesi, w Indonezji. Ludzie na wyspie słyszą i odczuwają fizycznie ogromny wybuch na dużej wysokości. Czując jak ziemia się trzęsie, wielu z nich w panice opuszcza swoje domostwa, obawiając się jeszcze większego wstrząsu. Naukowcy zainteresowali się tym zjawiskiem praktycznie natychmiast, ale z jakichś powodów informacja ta nie od razu ukazuje się w mediach.

Obejrzyj raport z Indonezyjskiej TV
Naukowcy ustalili, ze na wysokości ok. 15-20 km wybuchł meteoryt. Siła wybuchu - ok. 40-50 TNT (kiloton) - była 3-krotnie większa od wybuchu bomby atomowej, w Hiroszimie. "New Scientist", podając wiadomość o tym zdarzeniu, podkreślił iż żadne obserwatorium na świecie nie zauważyło nadlatującego meteoryta, więc nikt się też tej eksplozji nie spodziewał, a to dowodzi jak bardzo jesteśmy jeszcze ślepi na zagrożenia z kosmosu. Według naukowców badających ten wybuch, meteor musiał mieć średnicę ok. 10 metrów.
Eksplozja została zarejestrowana przez ultradźwiękowe czujniki w CTBTO (Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty Organization), które znajdowały się w odległości ok. 10 000 km od jej epicentrum. Potwierdzili to naukowcy z tej organizacji - Elizabeth Silber i Peter Brown, w swoim oświadczeni prasowym, z dnia 19 października tego roku ( Oct. 19th press release).
Tym razem mieliśmy szczęście.... Trochę tylko większy meteor i o trochę tylko innym składzie, mógłby tak samo dobrze wybuchnąć dużo niżej i nad silnie zaludnionym rejonem, powodując niewyobrażalną wręcz w skutkach katastrofę.
ŁOTWA
SŁOŃCE 
Są pierwsze oznaki, że nasze słońce budzi się z wielomiesięcznej śpiączki. Astronomowie mogli wreszcie zakomunikować powstanie plamy słonecznej, większej od naszej Ziemi. Plama ta rosła przez 5 dni (patrz: animacja po prawej), "wystrzeliwując" przez ten czas 10 rozbłysków w przestrzeń kosmiczną.
Czyżby miało to oznaczać, że jednak spodziewane maximum cyklu słonecznego się jednak rozpoczyna i żadna epoka lodowcowa nas jeszcze na razie nie czeka ?

Według naukowców z NOAA istnieje 5% szansy na to, że plama tej wielkości może spowodować rozbłysk klasy M, którego siła jest już zagrożeniem dla ziemi (patrz: schemat u góry).
Dlatego też wszyscy niecierpliwie obserwują aktualną 'świeżą" aktywność słońca.
Już od jakiegoś czasu, wielu naukowców ostrzega, iż pozorne, całkowite "uśpienie" słońca, już się zdarzało i wcale nie oznaczało zaniku aktywności słońca na dłuższy okres. Według nich może też stać się dokładnie odwrotnie - taka "cisza" słoneczna, może tak samo dobrze oznaczać ciszę przed burzą.
- NewScientist.com
- Spaceweather.com
- BBC Nieuws