Jeśli ktokolwiek z Was ma jeszcze nadzieję, że sprawa świńskiej grypy jest raczej wielką pomyłką, wszystko się szybko wyjaśni i wszyscy rozejdą się do domu, to niestety ale będziecie rozczarowani.
Praktycznie wszystko, co się wokół świńskiej grypy dzieje, to zlepek pozornych absurdów i pozornie niewytłumaczalnych działań. Jak to możliwe ? Czyżby wszyscy rządzący na świecie jednocześnie zgłupieli ? Czyżby lekarze i specjaliści przestali rozumieć swój zawód ? Nie, takiego wytłumaczenia nie możemy i nawet nie powinniśmy przyjmować.
Zatem co się dzieje ?
Od dłuższego czasu jest już wiadomo, że epidemia świńskiej grypy przebiega łagodnie i w zasadzie nie rożni się od każdej innej "zwykłej" grypy. Wiemy też, że grubo ponad 80% wszystkich "przypadków świńskiej grypy" to zwykłe przeziębienia, lub inne infekcje dróg oddechowych, które są raczej normalne o tej porze roku (przykład Ukrainy - link do artykułu tutaj). Można jednak dowolnie ""ustawiać" informacje o szerzeniu się tej grypy, ponieważ prawie we wszystkich przypadkach "stwierdzenia zachorowania na nią", w ogóle nie przeprowadza się badań klinicznych, które są zbyt pracochłonne i po prostu za drogie. Lekarze kwalifikują więc świńską grypę wedle "wytycznych co do ogólnych objawów choroby". Dzięki temu, każda inna infekcja może zostać zakwalifikowana jako świńska grypa i tak się właśnie dzieje. Podobną metodykę stosuje się także w przypadku liczenia zgonów.
Dlaczego tak się dzieje ? Przyczyna jest prosta: lekarze nie mają możliwości zdiagnozowania świńskiej grypy, bez wyników badań laboratoryjnych, a dostali polecenia przekazywania danych na temat ilości zachorowań. Sprawa ta wyszła na jaw na Ukrainie, w USA, Wielkiej Brytanii, Holandii i wielu innych krajach. Możemy więc spokojnie założyć, iż w Polsce nie dzieje się inaczej.
Wszystko to sprzyja szerzeniu paniki i dezorientacji wśród ludzi, jeśli się przy tym odpowiednio ustawi tubę propagandową....
Zanim spróbujemy dotrzeć do powodów takiego postępowania, przypatrzmy się temu, w jaki sposób "ustawia się" tą "tubę propagandową", czyli w jaki sposób daje się pożywkę mediom, aby służyły one rządzącym do wprowadzania coraz to większej dezorientacji i strachu w społeczeństwie.
Pierwszym absurdem jest więc to, że z jednej strony to rządy i reprezentujące je instancje, zalecają wyżej wymienione postępowanie lekarzom i na tej podstawie tworzą w następstwie swoje statystyki zachorowań. To one są później źródłami informacji dla mediów o liczbie chorych i zgonów. Zaraz potem, ci sami rządzący występują w programach telewizyjnych i udzielają wywiadów prasowych dziwiąc się, że tyle jest niepotrzebnego zamieszania w tej sprawie. Wiemy, że tak głupi to oni nie są. Jedynym logicznym wnioskiem jest więc to, że takie ich działania są wycelowane na uzyskanie odpowiedniego efektu. Społeczeństwo z jakichś nieznanych nam (oficjalnie) powodów, ma być więc wystraszone i skołowane.
Drugim absurdem jest mimo wszystko mocno przesadzona reakcja mediów, na tą niby straszną pandemię grypy. jak już wyżej wspominaliśmy, przesadę tą gorliwie potwierdzają ministrowie zdrowia w rożnych krajach, udzielając różnorakich wywiadów.
Te właśnie media są przez nich oskarżane o sianie paniki i słusznie, ponieważ tam też powinni zasiadać ludzie odpowiedzialni i myślący, a nie cyniczni "biznesmeni", nastawieni tylko na ilość czytelników albo widzów. Tyle że media te posługują się niczym innym, jak oficjalnymi wypowiedziami oficjeli z WHO i wypowiedziami tych właśnie ministrów, którzy ich oskarżają... (sic!)
Poza tym, to nie media, ale właśnie Ci ministrowie decydują o zakupach dziesiątek milionów szczepionek, na każdy kraj, co też dokonali (do sprawy Polski jeszcze wrócimy). Kółko się wiec zamyka, a społeczeństwo jest jeszcze bardziej skołowane.
Reakcje mediów można by było do pewnego momentu rozumieć. Tam jednak też nie zasiadają głupcy. W pewnym momencie powinni oni zdać sobie sprawę z prowadzonej gry i rozpocząć demaskowanie absurdalnego działania rządu, wraz z wszelkimi innymi ich "niedociągnięciami" w tej kwestii. Tak się jednak nie stało ! Dopiero kiedy pani minister Kopacz, do której jeszcze także wrócimy, dała swoimi wypowiedziami zielone światło, media przyłączyły się do "wyławiania" niektórych afer, związanych ze szczepionkami. Niestety nie możemy już więcej liczyć tutaj na zwykły przypadek. Tak zwany "timing" rzuca się zbyt wyraźnie w oczy. Służalczość i zależność głównych mediów względem rządzących została tym samym potwierdzona.
O aferze z koncernem Baxter International pisaliśmy my i inne "alternatywne portale", już 25 marca tego roku (link tutaj). Wtedy było to jednak tylko "sianie niepotrzebnego zamieszania" a główne media milczały. TVN przedstawiło tą sprawę dopiero po wielu miesiącach ! Od kogoś nam znajomego usłyszeliśmy przekazaną poważnym tonem informację, że afera ta została przedstawiona w TV przez dziennikarzy śledczych ! Jest oczywiste, że musieli oni przez te miesiące prowadzić żmudne śledztwo, mimo że informacje o tym można było znaleźć w 5 minut, w oficjalnych serwisach prasowych. Są przecież dziennikarzami śledczymi, więc śledztwo musiało najpierw być i basta ! Wielu ludzi jednak im wierzy, no bo przecież są to "oficjalne media"... Ten"znajomy" należy do ogromnej większości społeczeństwa, która słucha tylko głównych mediów, będąc jednocześnie święcie przekonanymi o swoim "niezawisłym" zdaniu na wszystkie tematy. Powyższy przykład dobitnie pokazuje, że zmiana (niezawisłego) zdania naszego znajomego mogła mieć wiele miesięcy opóźnienia i to pod warunkiem, że główne media na to pozwoliły, puszczając nową informację w obieg
Trzecim absurdem jest to, iż wywiera się coraz większą presję na obywatelach, aby poddawali się masowym szczepieniom, wbrew własnym oświadczeniom rządzących o przesadzaniu w tej sprawie. Pomimo tego, że grypa ta ma łagodny przebieg. Wbrew temu że szczepionki te nie zostały właściwie przetestowane i w konsekwencji zostały one dopuszczone w pośpiechu do użycia, a ilość alarmujących meldunków o ich ubocznych działaniach wzrasta. Rządzący uparcie, wszelkimi sposobami wciąż starają się nakłonić swoich obywateli do szczepienia się.
Jeszcze większym absurdem jest w takiej sytuacji fakt, iż usilnie namawia się swoich obywateli do szczepienia dzieci, ludzi starszych i kobiet w ciąży (sic!). Właśnie te grupy, które są przecież najbardziej podatne na ewentualne działania uboczne szczepionek (link tutaj i tutaj) !
Czwartym absurdem jest straszenie pracowników służby zdrowia i innych sektorów dyscyplinarnymi zwolnieniami z pracy, jeśli odmówią poddania się szczepieniom (nasz artykuł w przygotowaniu: "Holandia daje przykład..."). A wszystko to, w wyżej już opisywanej scenerii, kompletnie sprzecznych wypowiedzi i informacji.
Zwróćmy uwagę, że w mediach celowo używa się określenia: "licencjonowana szczepionka" jako ta bezpieczna, kiedy wiadomo jest że zastosowano w tym przypadku skrócone procedury przyjęcia tych szczepionek do obrotu. Nie trzeba tęgiej głowy, żeby sobie uzmysłowić, iż w takiej sytuacji nieznane są działania uboczne tych szczepionek, w dłuższym okresie czasu ! Jednocześnie jesteśmy coraz częściej bombardowani wiadomościami o coraz to większej ilości ofiar nie grypy, ale właśnie efektów ubocznych szczepień ?
Ci tak zwani "rozsądni specjaliści", w swoich wypowiedziach stosują agresywną i obraźliwą retorykę względem tych, co zadają pytania i są ostrożni, bo nie poddają się ślepo ich zaleceniom, a to jest przecież ciężkim grzechem. Dlaczego oni tak postępują ? Brakuje im zwykłej kultury, czy też próbują wywołać presję psychiczną na zwykłych obywatelach, stosując zabiegi socjotechniczne ? A może jedno i drugie po trochę ? Może brakuje im rozsądnych argumentów, a koniecznie chcą przeprowadzić to co zaplanowali ? Skąd u nich taka zawziętość ?
Mimo wszystko, tych posłusznych nazywają - "rozsądnymi obywatelami", kiedy właśnie są to najczęściej Ci najmniej zorientowani w temacie ponieważ temat ten ich na ogół nie interesuje, lub ślepo ufają "panu doktorowi". Czyżby ignorancja i ślepe posłuszeństwo miały stać się nową definicją rozsądku ?
Kiedy przeprowadzi się rozmowę z lekarzami, to większość z nich, z przekonaniem poleci się szczepić. Dlaczego ? W ostatnich latach zapraszani są oni na niezliczona ilość konferencji, odczytów i wszelkiej maści innych happeningów, na których non stop wbija się im do głowy te same idee i te same "wyniki badan". konferencje te są albo organizowane przez koncerny farmaceutyczne, albo tez przez nie sponsorowane. Lekarze Ci nie są w stanie samodzielnie zweryfikować podanych im wyników, więc przyjmują je na wiarę. Kiedy jeszcze tzw. autorytety podzielają przedstawiane na tych happeningach opnie i są one później wsparte odpowiednimi broszurami, kolportowanymi pośród nich, lekarze nie maja już żadnych wątpliwości. To są tez tylko ludzie jak każdy inny człowiek, są oni podatni na manipulacje.
Zróbmy zatem małe podsumowanie:
Jaki mógłby być na Boga powód, tak szeroko zakrojonej, celowej akcji, jeśli przyjęlibyśmy taką opcje ? Tylko zyski koncernów farmaceutycznych ? Nie wydaje się to prawdopodobne.
Cała afera ze świńską grypą już od samego początku dziwnie przebiegała. Od samego początku było wokół niej nieproporcjonalnie dużo zamieszania. Jeszcze zanim wiedziano, czy będzie ona faktycznie groźna i kiedy ledwie kilka tysięcy ludzi na świecie było faktycznie chorych, ogłoszono stan pandemii. Od samego początku też, prowadzono działania zastraszające i dezinformacyjne. To miało by sens, jeśli ktoś na samej górze zdecydował się przeprowadzić globalny test, mający na celu sprawdzenie na ile rządy będą współpracować, na ile media nagną się do narzuconych im zasad i do jakiego stopnia społeczeństwa są w stanie zaakceptować, nawet najbardziej drastyczne i absurdalne posunięcia ich rządów.
To ma sens, kiedy przypomnimy sobie, że prawie wszystkie rządy świata należą do WHO, że ponad 70% głównych mediów światowych należy do kilku osób i że społeczeństwa są konsekwentnie prowadzone w kierunku ewolucji z Homo Sapiens do Homo Consumentus, czyli tych co pracują, konsumują i resztkę pozostałego czasu, spędzają na pogoni za przyjemnościami. Takie społeczeństwo z radością oddaje trud rządzenia i decydowania innym, samymi coraz bardziej przeobrażając się w giga-grupę, wyrośniętych dzieci o wąsko wyspecjalizowanej inteligencji technicznej i coraz bardziej zanikającej inteligencji emocjonalnej. Takie społeczeństwo tarci swoje więzy społeczne i rodzinne, całkowicie uzależniając się od systemu.
To ma także sens, biorąc pod uwagę fakt, ze świat zmierza szybkimi krokami do uformowania jednego, globalnego rządu. Taki rząd będzie rządził poprzez wielkie, kontynentalne Unie i będzie potrzebować nowego społeczeństwa globalnego, aby moc rządzić. Społeczeństwa z tradycjami i silnym poczuciem tożsamości narodowej, były by wielkim utrudnieniem, a może nawet zagrożeniem dla takiego rządu. Być może dlatego właśnie, część świata arabskiego jest pod tak silną presją. Być może dlatego właśnie, islam jest tak silnie demonizowany. I wreszcie, być może dlatego właśnie to w Polsce, zaledwie w przeciągu kilku miesięcy wyrosła jedna z najsilniejszych opozycji względem szczepień, zmuszając polski rząd do zmiany taktyki.
Może być więc tak, że cała ta afera ze światową pandemią, była jak na razie tylko, gigantycznym polem testowym dla tych, którzy już niedługo, będą chcieli w sposób jak najbardziej perfekcyjny rządzić światem. Jest to nowy sposób rządzenia, wymagający nowej wiedzy, która jeszcze nigdy nie została zweryfikowana na skalę globalną. Ta pandemia dala idealną okazję rządzącym, do zweryfikowania tej wiedzy i oczywiście też, do zarobienia dużych pieniędzy.
Nie łudźmy się, że Polska, która uzależniona jest gospodarczo i politycznie, w każdy możliwy sposób, od Unii Europejskiej, Banku Światowego, WHO i WTO, we właściwym momencie postąpi inaczej od swoich światowych sąsiadów. Tak się stało z Traktatem Lizbońskim i tak się będzie działo dalej. Przypatrzcie się dobrze, jak postępuje się z "krnąbrnymi krajami".
Nie znamy lekarstwa na szybka zmianę tej sytuacji. Wiemy jednak, ze coraz bardziej świadomi ludzie, samoistnie przestają poddawać się manipulacji. Uświadamianie jest żmudną drogą, ale pewną i to właśnie staramy się robić. Przyłączcie się i Wy. Wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jeśli dzisiaj sobie to odpuścicie, to jutro może być dla nas wszystkich.... po prostu za późno.
Powodzenia !