Myślę, że właśnie ta zasada jest ważniejsza od religii i tego w co się wierzy, czy będzie się chodziło do kościoła, do meczetu, czy też w inny sposób czciło jakieś bóstwa, to ważne jest aby nie czynić zła innym.
To na prawdę jest złota zasada i cieszę się że oboje ją wyznajemy! To w co wierzysz Ty, w co wierzę ja jest nie istotne w tym przypadku, bo stoimy po tej samej stronie... Ludzi nie różni kolor skóry, grupa krwi, przynależność etniczna czy religijna... Ludzi różni świadomość, a właściwie jej poziom. Cieszę się że jesteśmy na tym samym poziomie świadomości :)))
Pozdrawiam!
Ciekawa wypowiedz po części się zgodzę a z reszta nie, ale jak nie-chcesz podejmować dyskusji to trudno. Niekoniecznie trzeba w coś wierzyć, ja idąc przez życie kieruje się złota zasada nie rób nikomu tego co tobie nie mile i gdyby wszyscy wyznawcy swych wierzeń i religii mieli ta zasadę świat był by lepszy ....
"Jako Ateista mówię ci ze się mylisz, ja wierze w projektanta tego świata bo mam namacalne ..."
Ateista mający namacalne dowody istnienia Boga?
Ciekawe...ale nie aż tak ciekawe. Ja nie jestem ateistą, nie wierzę też w Boga, więc jak mnie zaklasyfikujesz? Skoro się nie modle do Boga, nie mam do niego pretensji, bo w niego nie wierzę... Dają się manipulować osoby utożsamiające się z danym kościołem, bądź systemem wierzeń... Problem w tym że bycie utrwalonym w swej racji nie zmienia się wraz z wymianą zdań... Tu każdy ma swoje zdanie i nikt nie da się przekonać, bo albo jego Bóg jest lepszy, albo jego ateizm jest trafniejszą teorią...
Zrozum że ja nie podejmuję z Tobą dyskusji.
Nie da się, przecież masz "namacalne dowody" wpisujące się w Kreacjonizm... Ateista-Kreacjonista, to tak jak by zaprzeczenie obustronne... Nie jesteś w takim razie Ateistą, tylko kreacjonistą : "ja wierze w projektanta tego świata"
Każdy ma prawo wierzyć w co chcę, więc nie będę mówił że nie masz racji, tylko nie staraj się mnie przekonywać...nie warto.
Jako Ateista mówię ci ze się mylisz, ja wierze w projektanta tego świata bo mam namacalne dowody jego istnienia (wy nazywacie go bogiem) tyle ze ten warz bóg was zwodzi by wami manipulować tylko się z nim utożsamia a wy się dajecie manipulować ze strachu przed nieznanym (śmiercią) i obiecanym życiem pozagrobowym.I nie widzę żeby ktoś się tu kłócił jest to wymiana zdań nikt nikogo nie obraza w imię swojej racji ani religii, bez wymiany zdań każdy może być utrwalony w swej racji jeśli nie zna innych racjonalnych argumentów innych osób a po to jest ta strona G.S
Wybaczcie, bo nie chciał bym nikogo urazić, ale ludzie ślepo wierzący w dogmaty wiary, lepiej niech się trzymają swojej religii, bo odnoszę wrażenie, że świat był by dla nich pozbawiony sensu i zbyt okrutny bez wiary w Boga... Ateiści powinni pozostać również przy swoich przekonaniach, bo w głowie im się nie mieści że może być jakiś Bóg :))) Kreacjoniści dalej powinni wierzyć w "Inteligentny projekt", a Ewolucjoniści powinni bronić tez Darwina... tylko do cholery przestańcie wy się wszyscy kłócić, bo i tak się na wzajem nie przekonacie, skoro każdy z was ma racje!!!
Szydzisz sobie ze żale się na instytucje religijne a problemu nie widzisz jakim jest religia i ślepa wiara Instytucje religijne maja się nijak do wiary w boga?! Przecież to one go promują i zwodzą ludzi by ich sobie podporządkować, a wiara utrzymuje ich sposób myślenia jako mędrców z średniowiecza nauka się rozwija wiara stoi w miejscu bo takie jest jej zadanie żebyśmy logicznie nie myśleli i wierzyli w to co nam narzucono i nie kwestionowano tzw słowa bożego, a może pamiętasz w kościele ze ktoś się nie zgodził z księdzem i jego mądrościami i wyraził swoje zdanie publicznie żeby chodzby sprostować błąd dotyczący mądrych epizodów z bibli do których nawiązują nie ma takiej opcji nie możesz się sprzeciwić i przerwać tzw msze bo to jest pranie mózgu gdybyś się z czymś sprzeciwił mając racje kościół użyłby swojego autorytetu by cie poniżyć i ośmieszyć a tłom modlący się przeciwstawiłby się przeciwko tobie bo nie wolno kwestionować wiary!Wiec co by nie powiedzieli wiernym swojej narzuconej wierze w boga łykną wszystko popijając zastraszeniem potępienia niewiernych zamiast użyć własnego rozumu. Dlatego tak wygląda ten świat a nie inaczej historia się powtarza a my nie wyciągamy wniosków bo rozum zastąpiła wiara!
Ja nie przecze Twoim zalom na instytucje religijne, ale nijak ma sie to do wiary w Boga...W 3 lata przestudiowales wszystkie religie swiata???? Mistrzu!!! Jak Ty to zrobiles i skad czerpales materialy do swoich studiow? Czyzby SITA uruchomila nowy kierunek nauczania?
Wiek nie gra roli ,można być cale życie w błędzie narzucona religia i jej wierzeniami a wiara jest silniejsza od rozsądku i prowadzi na manowce, dlatego tak jak długo trwa ten świat wybrańcy bogów prowadza ludzi tak by nigdy nie poznali prawdy strasząc ich wiecznym potępieniem mam 31 lat i w ciągu ostatnich 3 lat moim hobby było przestudiowanie wszystkich religii świata by mieć właściwy prawdziwy obraz z perspektywy każdego wierzącego człowieka w boga i przez te 3 lata wiem więcej niż tłum owieczek przed Watykanem którzy cale swoje życie modlili się i słuchali dobrych rad Papierza zostali oszukani bo autorytet był silniejszy od ich rozsądku wierzą w coś co im powiedziano na słowo nie doszli do własnych wniosków poznając świat bo już rodzice zmanipulowani religia narzucili wiarę swoim dziecia i tak z pokolenia na pokolenie. Potrafię zdefiniować samego siebie bo myślę samodzielnie niepozwolilem sobie narzucić żadnej wiary niepopartej logicznym myśleniem, żeby wyciągnąć właściwe wnioski trzeba oderwać się od uprzedzeń jakie narzuca religia i zacząć samemu myśleć i wyciągać wnioski a nie wierzyć ślepo w zabobony.A co może 80latek wiedzieć o świecie jak przez cale życie nie wychylał się z kościoła bo myślał ze zna prawdę i jest na dobrej drodze do zbawienia , a nie zrobił nic by poznać inne zdania ludzi i samodzielnie ocenić ich wiarygodność by rozsadek zadecydował o jego wyborze.
TheAspartam & Bronson Brothers says... Według ciebie ta silą jest bog?a jakbyś go zdefiniował?To źle ze krzyczy mówiąc prawdę?
Tak własnie Bog - przyzwyczailem sie do tej nazwy i jakos mi z nia nie jest zle...Poza tym TheAspartam jak dobijesz do 80 (daj Ci panie Boze...) to stwierdzisz, ze duzo jeszcze czasu potrzebujesz by zdefiniowac samego siebie, wiec nie wymagaj ode mnie zdefiniiowania wspolnego mianownika wszelkich definicji tego swiata...
Dawkins tak strasznie krzyczy, jednoczesnie nie potrafi zaprzeczyc, ze za stworzeniem nawet jednokomorkowego organizmu, musiala stac jakas inteligantna sila...
Całkowicie się z tym zgadzam, temat można rozwinąć wśród inteligentnych ludzi. Logiczne myślenie albo ślepa wiara, wybór musi podjąć każdy osobiście. Trzeba samemu przetrzeć oczy z tego matrixa obcych.
"Biedni Ci którzy wzięli autorytet za prawdę zamiast prawdę za autorytet! Wake up zniewolone umysly..."
Walka z Religia jest trudna to jak wirus umysłu, przestawiasz dowody na cały spisek,a i tak cie ignorują nie chcą nawet tego słuchać ze coś w co wierzą od dziecka może być kłamstwem a tym jest! spotkałem się z tym nie raz blokada umysłu jak można komuś pokazać prawdę jak z góry nie chce cie słuchać bo ma tak zaprogramowany umysł żeby odrzucać wszystko co jest przeciwne dla jego wiary chodziby było to prawda.Biedni ci którzy wzięli autorytet za prawdę zamiast prawdę za autorytet! Wake up zniewolone umysly......
Oops!
Oops, you forgot something.