globalnaswiadomosc.com

artykuły polityka NWO wydarzenia Świat i Polska klimat zdrowie przebudzenie świadomość transformacja forum wideo

Podyskutujmy (FORUM)

Post Reply
Forum Home > Proces transformacji czlowieka > Czy "wibracja"istnieje ? Czym jest podnoszenie wibracji ? Jak sie to robi ?

GlobalnaSwiadomosc
Site Owner
Posts: 159

Sa tacy co wierza w podnoszace sie wibracje na ziemii. Sa tacy co uwazaja, ze sa to bzdury. Warto podyskutowac na ten temat i wymienic poglady. Zapraszamy.

June 8, 2009 at 4:18 PM Flag Quote & Reply

zeitgeist
Member
Posts: 42

Od lat osiemdziesiątych Ziemia i jej mieszkańcy weszli w okres burzliwych przemian, które dotyczą wszystkich dziedzin naszego życia. Są one wynikiem zakończenia procesu , w którym człowiek utożsamiał się z fizyczną formą przejawu i postrzegał jedynie materialny aspekt Wszechświata. Przed nami kolejny etap istnienia, w którym człowiek staje się świadomą swojej wielowymiarowości istotą, gotową do współtworzenia wraz z innymi, nowego kształtu Całości. Zmiany wibracji ludzkiej świadomości, tym samym myślenia odwzorowują się w budowie energetycznej ciała ludzkiego, jak i planety. Wszystkie zjawiska na planie fizycznym, które obecnie obserwujemy są wynikiem zmian w polu energetycznym naszej planety. Gwałtowne oczyszczanie ciała mentalnego i emocjonalnego Ziemi dotyczy wszystkich poziomów istnienia. Rozpad starych programów, wedle których funkcjonował człowiek na Ziemi, przyczynia się do chaosu, mentalnego, emocjonalnego i fizycznego, jaki odczuwa w sobie wiele osób, a także łatwo zauważalnego chaosu w świecie zewnętrznym – rozpadają się struktury społeczne, gospodarcze, kulturowe. To, co wydawało się być nienaruszalnym fundamentem dotychczasowego życia na Ziemi, tzw. wartości moralne, normy życia społecznego, autorytety religijne i naukowe tracą wszelką swoją wartość. Człowiek zaczyna inaczej postrzegać drugiego i otaczającą rzeczywistość. Wiele osób staje się świadoma pozoru, w jakim żyliśmy przez długie wieki i manipulacji, jakiej podlegało nasze myślenie i życie. Spadają kolejne zasłony niewiedzy i coraz więcej z nas uświadamia sobie , że brak nam podstawowej wiedzy o człowieku i świecie, a bez niej człowiek nie radzi sobie w zmieniającej się w szybkim tempie rzeczywistości. Budzenie się z głębokiego snu części ludzkości odwzorowuje się w budowie energetycznej czakramów Ziemi. Planeta, podobnie, jak człowiek zmienia swoją wibrację i przygotowuje się do przestrojeń. Ziemia wraca do tzw. pierwowzoru, zmiany ruchu: obrotu osią i wokół osi. Przygotowuje się również do zmiany biegunowości, która dotyczy nie tylko planety, ale każdej formy materialnej. Nie jest to jednak akt jednorazowy, a proces, który trwa od wielu lat.

June 9, 2009 at 12:20 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

W duzej mierze zgadzam sie z Toba ! Ale co ze strachem ? Wielu ludzi, zamiast wchodzic na sciezke przemiany, odczuwa coraz wiekszy strach i zagubienie. Zatapia sie w tym chaosie. Wg. mnie istnieja tez sily, ktore dbaja wrecz o to, aby ludzie sie coraz bardziej bali. Mowi sie nawet, ze sa prowadzone dzialania, aby te przemiany blokowac na kazdym z mozliwych poziomow.

 

Oczywiscie mozna powiedziec, ze kazdy ma wybor i zostawic tych, ktorym jest trudniej, ale jest tez inna droga. Droga cierpliwosci i zrozumienia. Moze wlasnie Ci, ktorym jest trudniej potrzebuja zrozumienia i wsparcia ?  Przeczytalem gdzies, ze im wiecej w nas jest strachu, tym mniej jestesmy zdolni kochac. To ma sens.  Co z tym strachem wiec ? On ma przeciez wplyw na wibracje ... Moze i te przemiany sa zbyt silne, aby sie im przeciwstawic, ale to nie zmienia faktu, ze wciaz pozostajemy z dylematem slabszych.

 

Napisales bardzo ciekawy i sensowny tekst i dzieki Ci za to, ale caly czas nie moge sie wyzbyc poczucia ogolnikowosci.... Czy moglbys to rozwinac ?

June 9, 2009 at 9:53 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Moze wyjasnie dlaczego poruszylem kwestie strachu.


Negatywne emocje sa podstawowym czynnikiem obnizajacym wibracje u czlowieka. Strach jest jedna z najwazniejszych i najsilniejszych z negatywnych emocji. Czlowiek jest w stanie tak przyzwyczaic sie do strachu, ze przestaje on byc rozpoznawalny. Tak samo jest z glebokim stresem. Dlatego jest tak zdradliwy. Wielu ludzi nie uswiadamia sobie swojego strachu. Przeprowadzilem wiele rozmow, takze z ludzmi, ktorzy twierdzili, ze w nich nie ma strachu. Po dluzszej rozmowie, lub po wielu rozmowach okazywalo sie, ze jednak jest inaczej.


Nie ma ludzi bez strachu. Sa tylko ludzie, ktorzy nie sa go swiadomi. Sztuka wiec jest zrozumiec nasze obawy i uswiadomic sobie ich przyczyny. Wtedy dopiero mozemy zrozumiec siebie i "zaprzyjaznic"sie z naszym starchem. Przestanie on wtedy byc naszym podstepnym i ukrytym wrogiem a stanie sie naszym, znanym nam i rozumianym straznikiem, alarmujacym nas przed niebezpieczenstwem.  Nasza planeta przehodzi proces, w ktorym my bierzemy udzial, czy tego chcemy czy nie. Jakkolwiek jest coraz wiecej ludzi na ziemii uswiadamiajacych sobie podstawowe prawdy, to mimo wszystko wiekszosc wciaz wrecz  "topi sie" w strachu. Rozgrywa sie swoistego rodzaju walka o ludzi. Z jednej strony cala potezna machina propagandy siejacej egoizm, falszywe prawdy i straszacej ludzi, przez co sa oni coraz bardziej zagubieni i samotni. To znowuz budzi wszelkiego rodzaju negatywne emocje. Z drugiej strony wciaz jeszcze garstka tych co cos zaczynaja rozumiec i probuja komunikowac sie na ten temat.


Dylemat ? Dylemat polega na obraniu drogi. Kazdy jest odpowiedzialny za siebie samego, czy mu sie to podoba czy nie. Kazdy tez ma swiete prawo wyboru i kazdy bedzie odpowiadal osobiscie za swoje wybory. Nie mozna wiec nikogo zmuszac. wciaz jednak nie musi to oznaczac koncentracji na samym sobie. Co robic ? Zadaje to pytanie, poniewaz wielu moich znajomych, po okresie poznawanie, kiedy juz sporo sie nauczyli, nie wiedzialo co z tym zrobic. Czuli sie w tym samotni i byli tez zasmuceni faktem, jak wielu ludzi nie dostrzega podstawowych rzeczy. Chcieli o tym rozmawiac z innymi znajomymi i rodzina, ale byli czesto wrecz brutalnie odrzucani.  Moim pytaniem do wszystkich jest: co robic ? jak sobie z tym radzic ?  Czy poniewaz kazdy niesie swoja wlasna odpowiedzialnosc, nalezy ludzi zostawic sobie, czy tez szukac sopsobow na docieranie do nich ? Mysle, ze te pytania drecza wielu z was..

June 12, 2009 at 5:04 AM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

Tak...trzeba nauczyć się nazywać negatywne emocje, zastanowić się nad przyczyną i dążyć do tego aby otrząsnąć sie szybko z porażek i iść dalej, nazywa się to inteligencją emocjonalną. Niestety nie każdy ma w sobie siłę i motywację do walki. Łatwiej jest zresztą manipulować ludżmi bezradnymi i przestraszonymi... żal mi ludzi którzy żyją jak klony , z dnia na dzień, nie potrafią realizować swoich marzeń bo juz przestali dawno w nie wierzyć... Widzieliście film Edukatorzy? Bardzo dobry film. Pytasz się jak można pomóc innym, czy zostawić ich sobie samym, wydaje mi się ze w czasach jakich przyszło nam żyć nie będzie to łatwe, obawiam się nawet że jest to utopia. Fajnie że jeszcze masz wiarę w ludzi, ja już powoli ją tracę. Jednak czuję jeszcze potrzebę niesienia pomocy innym a to chyba dobry znak. Jak pomagać to zacząć od nabliższego otoczenia, dawać nadzieję i wierzyć ze się uda.

Dziwisz się mojej nieufności... kiedyś chciałam wziąźć udział w wolontariacie, wyjechać, pomagać dzieciom chorym w Afryce. Rozmawiałam z pewnym kolesiem z UK, Polakiem, być może słyszałeś o CICD albo Humana people to people? Paweł bo tak miał na imię, opowiadał mi jak to kolorowo jest u nich w Hull gdzie znajduje się szkoła, która Cię "trenuje" na dobrego wolontariusza. Poszperałam trochę w internecie i znalazłam wiele artykułów o wykorzystywaniu ludzi przez tą własnie organizację. Młodzi ludzie po przyjeździe do Hull muszą rozdawać gazetki o wolonotariacie na ulicy, segregować ciuchy... itp. W roku 2000 duńska policja złapała po latach poszukiwań Petersena (69l), założyciela organizacji, który kupował sobie ville za 25 mln dolarów w Brazylii, był posiadaczem nie jednego jachtu itp. Został postawiony mu zarzut m.in. oszustw podatkowych. Nie będę juz się rozpisywać na ten temat poniżej podaję linki, jak ktoś chce moze sobie doczytać.

http://www.tvindalert.com/

http://www.cicd-volunteerinafrica.org/

http://afryka.org/?showNewsPlus=3878

http://www.religionnewsblog.com/23186/tvind-spokesman-convicted

June 12, 2009 at 8:46 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Zeitgeist slusznie napisal, ze zachodzi dlugi, ale tez coraz szybszy proces zmiany wibracji ziemii i w tym tez czlowieka. Poruszylem kwestie strachu, poniewaz na wibracje mozna wplywac, a strach ja obniza maksymalnie. Moze znacie wyniki testow Dr. Emoto ? Tam jest pokazane co dzieje sie z woda pod wplywem negatywnych i pozytywnych slow i mysli. To jest jeszcze jeden z wielu juz dowodow, ze slowa i mysli maja realna moc. Na swiecie rozgrywa sie teraz niedostrzegalna dla wiekszosci wojna o wibracje. Sa sily, ktore staraja sie te wibracje maksymalnie u ludzi obnizac. Cala medialna i polityczna propaganda strachu, kontrola codziennego zycia ludzi, konsumpcjonizm, itd. Wszytko to sluzy temu aby ludzi czyms ciagle zajmowac i ich stresowac. Dzieki temu sa rozstrojeni i niezdolni do samodzielnego, swiadomego rozwoju. Im wiecej takich ludzi, tym trudniej wszystkim jest przechodzic wlasciwie ten proces. Hopi mowia o wielkim cierpieniu i bolu tych, co nie dadza rady. Powinnismy siebie wspomagac. Nie powinnismy siebie i innych obwiniac za to, ze jestesmy slabi. To jest naturalne. Tylko w ten sposob mamy szanse na pozytywna zmiane.

 

Nasze ciala fizyczne sa tylko mentalna projekcja. My istniejemy tak naprawde na poziomie energetycznym. Nie mozna walczyc z niczym ani z nikim, poniewaz walka nigdy nie moze byc czyms pozytywnym. "Jesli chcesz pozbyc sie swojego wroga - zaprzyjaznij sie z nim".  Mozna sie z kims zaprzyjaznic tylko kiedy sie go dobrze pozna. Poznanie jest wejsciem, a akceptacja kluczem. Jak poznamy siebie i w tym nasz strach, to bedziemy mogli go zrozumiec i sie z nim zaprzyjaznic. Dopiero kiedy strach przestanie nami kierowac, bedziemy wolni na tyle aby innym dawac wsparcie. jedna ze zlotych zasad mowi: "mozesz dac tylko to, co naprawde posiadasz".

 

Wielu na pocztku sie buntuje i zlosci, ale coraz wiecej z nich wraca i zadaje pytania. Trzeba duzo cierpliwosci i zrozumienia, ale warto. :)

June 13, 2009 at 10:59 PM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

Najpierw Ty i porządek wokół Ciebie.

Łatwo pisać o przyjaźni z lękiem. Osoby z fobią społczeną czy jakąkolwiek by się uśmiały.

June 15, 2009 at 11:17 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Przeczytaj jeszcze "cieply" artykul pt. "A co my do bleep wiemy ?". W tym artykule jest watek, ktory moze swietnie posluzyc za odpowiedz.

Moge tylko dodac, a raczej powtorzyc: walka wyniszcza i nie ma w niej wygranych. Akceptacja pozwala rozumiec i zmieniac. Akceptacja nie oznacza przyzwalania albo wrecz pochwaly. jest tylko uznaniem pewnego stanu rzeczy jako istniejacym. Osoby z fobiami ? A ktoz ich nie ma ? Jesli ktos twierdzi, ze takich nie ma, to jest albo klamca albo tez nie zdaje sobie z nich sprawy. Smiac sie trzeba a wysmiewanie sie jest oznaka slabosci a nie sily.  Swiat jest jaki jest, lecz 6 miliardow ludzi wciaz probuje nagiac go do wlasnych wyobrazen, a kiedy sie to nie udaje, to czujemy sie zawiedzeni, oszukani, itd. Kiedy przestaniemy zachowywac sie tak nielogicznie ? Nie dostrzegamy juz tego, bo wszyscy tak robia i stalo sie to normalne. A czyz nie mamy dowodow na to, ze nawet jak wszyscy dookola krzycza ze cos jest prawda, to wcale tak b yc nie musi ? jedyna prawde znajdziemy w sobie, w naszych sercach. Tak duzo zlych przyzwyczajen i niewlasciwych przekonan wymaga dlugiej i meczacej pracy nad soba. Kogo stac na to w dzisiejszych czasach ?  Stalismy sie duzymi dziecmi, grajacymi doroslych. Chcemy wszystko szybko i latwo. Nie lubimy sie meczyc. Nie lubimy dlugo czekac na efekt.  Stalismy sie Homo Consumentus. I co dalej ?

June 15, 2009 at 3:19 PM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

Nie no fajnie, mówić pięknie to wielu potrafi. Co byś poradził osobie która boi się jeżdzić autobusami albo wychodzić z domu? Powiesz Jej ze ma przeczytać artykuły w necie? Twierdzenie ze każdy ma fobie albo nie jest tego świadomy nie pomoze ludziom wiesz... wiec jak im naprawdę pomóc?

June 16, 2009 at 6:25 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Tu nie chodzi o piekne mowienie, tylko o fakt, ze powinno sie cos z tym robic. Mam na mysli strach. Uciekanie przed tym, jest nakladaniem nowego strachu na juz istniejacy, czyli pograzaniem sie. Wpadaniem w negatywny korkociag, z ktorego jest pozniej coraz trudniej wyjsc. Nie mowie, ze to jest latwe, bo nie jest. Mowie tylko, ze dobrze jest probowac. Nie uciekniemy tez przed jednym - kazdy jest w pelni odpowiedzialny za siebie. Powinnismy sie nauczyc akceptowac ta odpowiedzialnosc. Dzisiejsze spoleczenstwo to duze dzieci - akceptuja tylko to co im odpowiada a na reszte narzekaja i zwalaja wine na innych. To nie jest w porzadku i nie poprawia to naszych wibracji.

 

Mamy do wyboru: negatywna droge, albo pozytywna. Ja po prostu optuje, za pozytywna.

 

Tez jestem czlowiekiem i tez przechodze przez zycie, bojac sie tego czy tamtego, wiec mnie to tez dotyczy. Przezylem ciezkie wypadki samochodowe i inne, bylem okaleczony, przezylem ciezkie chwile w rodzinie, zalamanie, choroby, niepewnosc, samotnosc, itd. Nie mozna wiec powiedziec, ze nie znam tematu, choc na pewno nie znam jeszcze wielu rzeczy. A mimo wszystko nie zamierzam sie poddawac. Czesto spotykamy sie w gronie przyjaciol i rozmawiamy o tych sprawach. kazdemu przydarzaja sie rozne ciezkie chwile i kazdy ma swoje obawy. Wielu odczuwa samotnosc. My rozmawiamy o tym i staramy sie siebie wspierac, szanujac jednoczesnie swoja odrebnosc. Mijaja lata i jednym sie to lepiej udaje, a drugim mniej. Nie wazne. Wazne zeby sie nie poddawac, bo co lepszego mozemy zrobic ?

 

Jakis czas temu bylismy w odwiedzinach, w domu rodzinnym naszej przyjaciolki. Bylismy caly czas usmiechnieci i pozytywni. takze w rozmowie o niektorych kwestiach zyciowych.  Obecna tam mama naszej przyjaciolki stwierdzila, ze latwo jest takim byc, kiedy nie ma sie problemow. Prawda byla taka, ze posiadaja duzo wiecej jak my, nie choruja i nie zdazaly sie w rodzinie zadne tragedie. Jednak osobiste podejscie tej mamy bylo takie, ze o wszystko sie martwi.

 

Jak widzisz, jest to w duzej mierze kwestia naszego wlasnego podejscia do roznych zagadnien. Wielu ludzi twierdzi, ze niektore problemy w nich samych, nie sa od nich zalezne. To nieprawda. Prawda jest taka, ze nie potrafia sobie z tym poradzic, ale nie chca sie do tego przyznac. A szkoda, bo to jest warunkiem umozliwienia sobie dokonania pozytywnej zmiany. To jest tak jak z alkoholizmem - najpierw  czlowiek musi uswiadomic sobie, ze jest alkoholikiem, zeby mogl zaczac sie efektywnie leczyc.  Uff - na moje odczucie weszlismy zbyt gleboko w psychologie, a temat dotyczy wibracji. Niestety, wszystko co dotyczy uczuc i zachowan czlowieka, ociera sie o psychologie.

 

Mi chodzi tylko o jedno - dopoki uznajemy, ze to co jest w nas, jest od nas zalezne, mamy wtedy szanse na zmiane. Jesli uznamy, ze nie mamy wplywu na to co jest w nas, to rezygnujemy z takiej mozliwosci. Pozytywne uczucia, mysli, slowa i dzialania, podwyzszaja wibracje. Negatywne za to je obnizaja. Nie mozna robic tego sztucznie. Jest to dluga i zmudna droga, ale warta aby nia podazyc.

June 16, 2009 at 8:06 AM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

Ważne by trafić w życiu na ludzi którzy Ci pomogą sie pozbierać. Pozytywne te Wasze spotkania, rozmowy. W tych czasach ludzie tak mało rozmawiają ze sobą, a już w ogóle o problemach, lękach... Co do tej mamy Waszej przyjaciółki to wiesz... cierpienie uszlachetnia. Ludzie którzy mają wiele są zazwyczaj nieszczęśliwi, nie potrafią sie chyba odnaleźć w tym swoim "lepszym" świecie. Potem wyszukują sobie problemy, banalne z punktu widzenia osób które wiele przeszły.

Jak pomóc innym, którzy nie mają wokół siebie przyjaciół?

June 16, 2009 at 11:49 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Stac sie ich przyjacielem :) problem w tym, ze nie mozna byc przyjacielem wszystkich w fomie, do ktorej jestesmy przyzwyczajeni. Nie musimy szukac, ale powinnismy nauczyc sie nie odrzucac.

June 16, 2009 at 2:25 PM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Goraco namawiam do obejrzenia wszystkich 8 czesci filmu "Kinematica".  Czesc pierwsza jest u nas a reszte latwo znalezc na YouTube. To moze pozwolic Ci czesciowo zrozumiec, dlaczego taka uwage przykladam do strachu i skad sie bierze moje podejscie do tego tematu. Chodzi mi tutaj o ta czesc, ktora do tego nawiazuje.

June 19, 2009 at 8:23 PM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Przy okazji uwazam, ze " Kinematika" jest tez calkiem niezlym uzupelnieniem tego, co napisal Zeitgeist :)

June 19, 2009 at 8:24 PM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

Tak rzeczywiście interesujące...narazie obejrzałam pierwszą cześć ale widzę ze na peb.pl jest full version ;)

June 20, 2009 at 1:45 PM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

Oglądając trzecią część tego filmu przypomniał mi się film który ostatnio oglądałam, niestety znalazłam tylko w wersji ang.

http://www.youtube.com/watch?v=3-2JDfX_68U

June 20, 2009 at 2:32 PM Flag Quote & Reply

Ania
Administrator
Posts: 185

Film do ktorego podalas linka jest na naszej stronie z tlumaczeniem polskim.: Ameryka od wolnosci do faszyzmu:)

June 22, 2009 at 5:28 AM Flag Quote & Reply

Oliwia
Member
Posts: 138

O :) 

June 22, 2009 at 6:39 AM Flag Quote & Reply

Wyspa
Member
Posts: 8

Wibracje można podnieść w prosty sposób skupiając swój umysł na czymś co posiada wysokie wibracje np Bóg... można też inaczej podnieść swoje wibracje poprzez np zmiane diety na owoce i warzywa bez chemi zadnej i 0 gotowania... jest to proces oczyszczania który usuwa niskie energie z naszego wnętrza przez co automatycznie nasze wibracje są podnoszone...

July 1, 2009 at 5:19 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Ciekawi mnie skad tak wiele wszyscy wiemy o wibracji... Ona stala sie, widze, bardzo modnym pojeciem :) Podniesmy ja ! To brzmi prawie jak haslo przewodnie, nowego trendu na miare XXI wieku.  Lepiej, bo wszyscy sobie nawzajem to radza. To przeciez takie proste....


A ja pragne zadac banalne pytania:

- o jakiej wibracji mowimy ? Fizycznej ? Duchowej ? Astralnej ?
- jak ja podnosic ? Od tak, kochajac ? A jak sie kocha ? Znacie recepte na prawdziwa milosc ?

- a moze po przez bycie pozytywnym ? A kiedy jest sie naprawde pozytywnym ?


To nie jest ironia. Podchodze do tego jak najbardziej powaznie. Z przeprowadzonych wielogodzinnych rozmow z dosc obszerna grupa przyjaciol, na przestrzeni lat wiem, ze zadne z nich tak naprawde nie znalo odpowiedzi. Czesc z nich jest tez zarejestrowana na tym portalu :)


Dlatego pragne przeslac Wam ostrzezenie: nie zadawalajcie sie powierzchownymi, lecz chwytliwymi pojeciami. Tworzycie sobie wtedy iluzje, ktora gdzies wreszcie sie rozwiewa, pozostawiajac po sobie tylko nowe rozczarowanie. Prawdziwa droga zrozumienia jest ciut bardziej banalna i ciut bardziej zmudna :)

July 13, 2009 at 7:59 PM Flag Quote & Reply

You must login to post.

Wsparcie dla Portalu

Nowe Video

111 views - 0 comments
244 views - 0 comments

Wyszukiwarka GS

Loading

Translate page

Dodaj do Facebook


Goraco Polecamy ! :)


Reklama








Pogoda dla Polski

Polecamy

David Icke

Warto zobaczyc

Wolne Media - Toplista

Sentencja Roku

"Jest ludzkim kochanie aby byc kochanym, lecz kochac dla samej milosci jest anielskie."

Alfonse De Lamartine

Rada od serca

Zastanówcie się tylko.

W jednej chwili możeciepomyśleć o szczęściu i całe Wasze ciało wypełni się radością.

W jednej chwili możeciewyobrazić sobie siebie w roli żałosnej istoty, której nikt nie kocha i ogarnieWas smutek oraz współczucie dla samych siebie.

Potrzebny jest tylkomoment aby to nastąpiło.

I tak samo w jednejchwili możecie przestać szlochać i wybuchnąć radosnym śmiechem.

W jednej chwili możeciepołożyć kres krytykom i zobaczyć piękno wszystkiego co Was otacza.

Kto to robi ? Wy !

W momencie kiedymieliście kaprys, aby stworzyć uczucia, w głębi Waszej istoty, czy cokolwiekwokół Was się zmieniło ? Nie.

Tylko wszystko, kimbyliście uległo zmianie.

Jesteście dokładnie tym, o czym myślicie.

Ramtha/ J.Z.Knight

Contact

Jesli chcesz sie z nami skontaktowac to napisz do nas na: redakcja@globalnaswiadomosc.com 

www.globalnaswiadomosc.com

Follow me on Twitter

Webs Counter

GS na swiecie


Facebook Fanpage Box

Goraco Polecamy