| Forum Home > Polityka i NWO > Zielone swiatlo dla ataku na Iran | ||
|---|---|---|
|
Posts: 781 |
USA daje Izraelowi zielone światło dla ataku na Iran Administracja Obamy sfabrykowała plany terrorystycznego ataku, za którym ma stać Iran.
Stanowi to zielone światło dla izraelskiego ataku na Iran, który ma się odbyć w ciągu najbliższych dwóch tygodni, zgodnie z poufnymi źródłami wojskowymi, które przekazały informacje Alexowi Jonesowi. więcej na ten temat link- http://radtrap.wordpress.com/2011/10/16/usa-daje-izraelowi-zielone-swiatlo-dla-ataku-na-iran/ No to mamy znowu oczekiwania około 2 tygodni, okaże się, czy i tym razem też zmyłka by uspić nasze postrzeganie wydarzeń, prowadzacych do i tak nie uniknionej 3 wojny światowej
| |
| ||
|
Posts: 103 |
Pożyjemy zobaczymy...... | |
| ||
|
Posts: 103 |
Gdy w Polsce wszyscy mówią i wynikach wyborów i tworzeniu nowej koalicji, na świecie wrze z powodu spisku. Amerykanie ujawnili, że ktoś próbował zabić ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA. Za udaremnionym zamachem ma stać rząd Islamskiej Republiki Iranu. Jerzy T. Leszczyński wyjaśnia na łamach serwisu konflikty.wp.pl, kto i dlaczego chciałby zabić arabskiego dyplomatę. Sprawa jest bardzo tajemnicza i ma coraz więcej wątków. Barack Obama ostrzegł, że USA "nie wykluczają żadnej opcji".
Spisek na życie ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA to rzecz bezprecedensowa i na obecnym etapie, gdy znamy zaledwie szczątkowe informacje na ten temat, wyjaśnienia Amerykanów rodzą więcej pytań, niż odpowiedzi. Zakładając, że faktycznie planowano zamach na dyplomatę (odłóżmy na bok wszelkie teorie spiskowe o "wrednych Jankesach"), to kto za tym stoi?
Czy rzeczywiście są to władze Islamskiej Republiki Iranu, czy też może "zaledwie" któraś z kilku zwalczających się w irańskim establishmencie frakcji? Jeśli tak, to co organizatorzy tego spisku chcieli osiągnąć - w sensie efektów dla polityki międzynarodowej Teheranu lub wewnątrzirańskiej sceny politycznej? I wreszcie kwestia równie ważna, co tajemnicza: dlaczego Amerykanie zdecydowali się publicznie i szeroko ujawnić fakt przyłapania Irańczyków na gorącym uczynku, zamiast spróbować wykorzystać ten fakt w zakulisowy, niejawny sposób, naciskając Irańczyków?
Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania, aby zawęzić obszar analizy i rozjaśnić przynajmniej część wątpliwości.
Centrum dowodzenia: Iran
Z faktów, przedstawionych przez władze amerykańskie, wynikać ma - używając terminologii prawniczej - "bezpośrednie sprawstwo kierownicze" władz w Teheranie. Twardych dowodów na to, jako objętych tajemnicą, oczywiście nie poznamy. Dobrze poinformowane źródła bliskowschodnie (izraelskie, saudyjskie) twierdzą jednak, że są one wyjątkowo "mocne".
Zebrane w śledztwie materiały w pełni więc uzasadniać mają oficjalne oskarżenia pod adresem Teheranu. Problem w tym, że nie bardzo wiadomo, po co w ogóle Irańczycy mieliby organizować spisek przeciwko ambasadorowi saudyjskiemu akurat na terytorium USA. Poziom zabezpieczeń antyterrorystycznych jest tam najwyższy (i jak dotąd - najskuteczniejszy) na świecie, co automatycznie przekłada się na zwiększenie poziomu trudności całej irańskiej operacji i ryzyka jej spalenia. Do tego z przedstawionych opinii publicznej informacji wynika, że działania irańskie były wyjątkowo nieudolne; część z nich nosi wręcz znamiona czystej amatorszczyzny.
Nie wiadomo na przykład, po co irańskie służby tzw. operacji specjalnych wywiadu zagranicznego - Al-Quds, dotychczas uznawane za jedne z najlepszych na świecie, miałyby do operacji na terenie USA angażować członków meksykańskich karteli narkotykowych? W celu zmylenia amerykańskich służb bezpieczeństwa i zatarcia późniejszej odpowiedzialności za ewentualny udany zamach? Należy wątpić, że Amerykanie nie wpadliby mimo wszystko na właściwy trop w śledztwie. Co więcej, gdyby sponsorowany przez irańskie struktury państwowe zamach w stolicy USA doszedł do skutku, to problemy dla Teheranu mogłyby być porównywalne z tymi, jakie mieli afgańscy talibowie po 11 września 2001 r. Czy zabicie saudyjskiego dyplomaty w USA było warte takiego ryzyka?
Uderzyć w heretyków i Wielkiego Szatana
Być może dla niektórych przedstawicieli władz irańskich była to akceptowalna cena za uderzenie w znienawidzony reżim Saudów, a przy okazji w samego "Wielkiego Szatana". Być może jednak komuś w Teheranie chodziło o to, aby spisek ostatecznie się nie udał, sprawę wykryto wcześniej i żeby w jej efekcie nastąpiła międzynarodowa kompromitacja obecnego prezydenta Iranu i jego rządu.
W tym sensie cała ta dziwna afera byłaby więc elementem bezpardonowej, ostrej walki o władzę i wpływy, trwającej od pewnego czasu w łonie irańskiego reżimu. Spór ten toczy się głównie między zwolennikami obecnego prezydenta kraju, Mahmuda Ahmadineżada, a otoczeniem Najwyższego Przywódcy Iranu, ajatollaha Ali Chameneiego. Ten ostatni - formalnie trzymając w swych rękach wszystkie sznurki władzy w państwie (także bezpośredni nadzór nad Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej i będącej jego częścią formacji Al-Quds) - od pewnego czasu dąży do osłabienia pozycji i wpływów Ahmadineżada.
Głównym powodem tych dążeń Alego Chamenei są nieprzemyślane w skutkach działania radykalnego prezydenta w polityce zagranicznej i wewnętrznej kraju, które doprowadziły do osłabienia reżimu, największego od początków istnienia irańskiej teokracji. Nie oznacza to bynajmniej, że Przywódca Iranu ma mniej konserwatywne poglądy, niż popierany przezeń jeszcze do niedawna prezydent Ahmadineżad - spór idzie bardziej o kwestie taktyczne, nie zaś o samą strategię polityki Iranu. Konfrontacja tych dwóch głównych frakcji w irańskim obozie władzy nabiera ostatnio intensywności przed zaplanowanymi na przyszły rok wyborami parlamentarnymi w kraju.
Równocześnie jednak, biorąc pod uwagę charakter obecnego reżimu w Teheranie oraz jego dotychczasową międzynarodową "aktywność" o charakterze jawnie terrorystycznym (dość wspomnieć o zamachach na obiekty izraelskie w Buenos Aires w 1992 i 1994 r.), nie można z góry odrzucać tezy o faktycznej odpowiedzialności władz irańskich. Jaki miałby być jednak cel i sens takiej państwowej irańskiej operacji na terenie USA? Można tu jedynie snuć domysły - od aspektów ekonomicznych i politycznych (wywołanie kryzysu politycznego w Stanach i pogorszenie ich sytuacji gospodarczej wskutek konieczności zwiększenia nakładów finansowych na bezpieczeństwo), poprzez geopolityczne (osłabienie sojuszu saudyjsko-amerykańskiego), aż po ideologiczne, wynikające ze znanego już szeroko faktu oddawania się przez Ahmadineżada eschatologicznemu, apokaliptycznemu kultowi szyickiemu mahdaviat.
Widać jednak, że wszystkie te potencjalne cele Iranu trudno uznać za w pełni racjonalne (o ile można w ogóle mówić o racjonalności zamachów terrorystycznych!) i jako takie uzasadniające podjęcie tak ryzykownej operacji.
Ktoś chce wrobić Iran?
Spośród wielu mniej lub bardziej rozsądnych teorii dotyczących tła "irańskiego spisku" w USA, jego potencjalnych sprawców i ich motywów, na uwagę zasługuje jeszcze jedna opcja, według której cała afera miałaby być antyirańską prowokacją służb specjalnych któregoś z państw bliskowschodnich, zainteresowanych osłabieniem Teheranu. Pierwszym podejrzanym, który nasuwa się w tym kontekście, jest oczywiście Izrael. Biorąc pod uwagę pewne ujawnione "niedociągnięcia" w procesie przygotowywania spisku, świadczące o niefachowości sprawcó, nie można wykluczyć i takiej ewentualności, że za operacją stoją sami Saudyjczycy.
Wbrew pozorom to właśnie Rijad, a nie Izrael, jest dziś w pierwszej kolejności zainteresowany znaczącym osłabieniem regionalnej pozycji Teheranu. Iran od lat systematycznie umacnia i rozszerza swe wpływy w regionie Zatoki Perskiej (Irak, Bahrajn) i Bliskiego Wschodu (Liban, Syria, Autonomia Palestyńska), co dzieje się kosztem przede wszystkim interesów i strategicznej pozycji Arabii Saudyjskiej. Jeśli ujawnienie irańskiego spisku w USA pociągnie za sobą jakieś poważniejsze konsekwencje dla Iranu, największym geopolitycznym beneficjentem takiego rozwoju wydarzeń będzie właśnie Rijad.
Sprawa udaremnionego spisku irańskiego w USA jest w fazie rozwojowej, do mediów codziennie trafiają kolejne "przecieki", które być może rzucą więcej światła na kulisy tej afery. Póki co, równie ciekawą kwestią jest powód, dla którego Amerykanie zdecydowali się upublicznić całą sprawę.
Nie wiemy, czy Waszyngton spróbował wcześniej wykorzystać fakt ujawnienia spisku w poufnych, dwustronnych kontaktach z Teheranem. Wiadomo, że w ostatnich latach takie "techniczne", robocze kontakty obu stron miały miejsce przy kilku różnych okazjach, kanały łączności są więc z pewnością ustalone, pomimo braku oficjalnych relacji państwowych.
Przyłapanie Irańczyków na szykowaniu zamachu w stolicy USA dało zaś Amerykanom doskonały argument i środek nacisku na Teheran w całym spektrum różnych spraw - od sytuacji w Iraku i irańskim zaangażowaniu w Afganistanie, poprzez mieszanie Teheranu w wydarzeniach w Syrii i Bahrajnie, na kwestii programu nuklearnego kończąc. Być może jednak próby takiego wykorzystania fiaska irańskiej operacji w USA miały miejsce, lecz się nie powiodły, co skłoniło Waszyngton do upublicznienia sprawy i osiągnięcia w ten sposób choć części korzyści.
"Żadne opcje nie są wykluczone"
Trudno bowiem zakładać, że regionalna pozycja strategiczna Iranu nie ulegnie żadnemu osłabieniu w wyniku tej afery. To, czy będzie to osłabienie przejściowe, czy też długotrwałe, zależy m.in. od środków, jakie Amerykanie podejmą - wraz z regionalnymi sojusznikami - wobec Teheranu. Zapewne skończy się na kolejnych sankcjach i dalszej międzynarodowej izolacji reżimu irańskiego. Jak zapowiedział jednak Biały Dom, "żadne opcje nie są wykluczone". Choć jest to raczej jedynie ostra retoryka, to warto w tym kontekście pamiętać, że na wodach Morza Arabskiego, w pobliżu Iranu, znajdują się obecnie aż dwie amerykańskie lotniskowcowe grupy bojowe (lotniskowców USS "G.W. Bush" oraz USS "John C. Stennis"), z niemal 200 samolotami bojowymi na pokładach. Historia tymczasem nie raz już dowiodła, że to co jeszcze wczoraj wydawało się nierealne, staje się dzisiejszym faktem.
Jerzy T. Leszczyński dla Wirtualnej Polski | |
| ||
|
Posts: 103 |
13.10.2011. Izrael ponownie ogłosił, że nie wyklucza podjęcia działań zbrojnych w celu przerwania irańskiego programu atomowego. Ostrzeżenie to wystosował ambasador Izraela w USA Michael Oren, który w wywiadzie dla sieci CNN określił Iran mianem „największego sponsora terroryzmu światowego”.REKLAMATa wypowiedź jest pierwszą oficjalną reakcją Izraela na informacje, że Irańczycy chcieli zabić ambasadora Arabii Saudyjskiej w Stanach Zjednoczonych i dokonać zamachu na ambasadę izraelską w tym kraju. Ambasador Oren zaznaczył, że Izrael traktuje tę aferę z najwyższą powagą, podobnie jak fakt, że na Bliskim Wschodzie działają od dawna irańskie przybudówki terrorystyczne - libański Hezbollah i palestyński Hamas w Strefie Gazy. Izraelski dyplomata powiedział, że Jerozolima popiera sankcje międzynarodowe mające na celu zamrożenie planów atomowych Teheranu. Według niego, nie oznacza to jednak wyrzeczenia się przez Izrael opcji zbrojnej.
| |
| ||
|
Member Posts: 463 |
a spece od teorii spiskowych mowili juz o tym od dawna .I jakie to teorie , skoro sie wszystko sprawdza o czym mowia od lat.Ale jak ktos nie chce wierzyc to i taki argument nie przemowi do rozsadku. | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Posts: 103 |
Ajatollah Ali Chamenei ostrzegł, że Iran z mocą zareaguje na jakiekolwiek "niewłaściwe środki" podjęte przez kraje Zachodu w związku z rzekomym irańskim spiskiem w celu zabicia ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA - podała irańska telewizja. - Wszelkie niewłaściwe środki przeciwko Iranowi, czy to polityczne czy związane z bezpieczeństwem, spotkają się z silnym odporem irańskiego narodu - powiedział najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, odnosząc się do amerykańskich oskarżeń, że dwaj mężczyźni mający powiązania z irańskimi siłami bezpieczeństwa planowali zabójstwo saudyjskiego ambasadora w Waszyngtonie. Przemawiając w prowincji Kermanszach, na zachodzie kraju, Chamenei powiedział, że Stany Zjednoczone wysunęły te oskarżenia, by odwrócić uwagę od protestów w USA przeciwko chciwości wielkich korporacji. - Fabrykując te bezpodstawne oskarżenia wobec Iranu, amerykańscy przywódcy chcieli odwrócić uwagę od ruchu "Okupujcie Wall Street" - powiedział ajatollah. - Przywódcom amerykańskim trudno i gorzko jest przyjąć do wiadomości, że co najmniej 80 krajów popiera ten ruch - dodał.
| |
| ||
|
Posts: 103 |
Wojciech Lorenz: Iran ma już bombę? Amerykanie oskarżyli Iran o przygotowywanie zamachu na ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA. Zamachowcy mieli podłożyć bombę w ulubionej restauracji dyplomaty, zapewne zabijając przy okazji więcej przypadkowych osób. Historia sama w sobie sensacyjna, ale jeszcze ciekawszy wydaje się jej kontekst. Już pojawiają się komentarze, że żadnego spisku nie było, a Waszyngton zmyślił historię, aby docisnąć Iran w sprawie programu atomowego. Ten trop jednak pozostawmy komentatorom obsesyjnie antyamerykańskim. Lepiej zastanowić się, dlaczego Iran zdecydował się obudzić uśpionych agentów. Szyicki Iran i sunnicka Arabia Saudyjska znalazły się na kursie kolizyjnym w związku z sytuacją w Syrii. Iran popiera reżim Baszara Asada, który składa się głównie z przedstawicieli mniejszości alawickiej, czyli sekty wywodzącej się z szyizmu. Asad tłumi rewolucję w swoim kraju i od kilku tygodni strzela głównie do sunnitów, którzy stanowią 70 proc. mieszkańców jego kraju. Arabia Saudyjska długo siedziała cicho, bo upadek reżimu i wojna domowa w Syrii, która mogłaby się rozlać na cały region, nie jest także w jej interesie. W końcu jednak wzięła sunnitów w obronę i zaczęła wspierać próby obalenia Asada. Dla Iranu upadek reżimu byłby strategiczną katastrofą. Irańczycy to Persowie, którzy dzięki sojuszowi z arabską Syrią mieli możliwość mieszania w całym regionie. Mogli m.in. wysyłać broń dla szyickiego Hezbollahu w Libanie i szachować Izrael. Bez wsparcia Syrii ajatollahom trudniej zdobyć dla Iranu pozycję regionalnego mocarstwa i najsilniejszego kraju w świecie islamu. Elementami tej strategii jest przejęcie kontroli nad Irakiem (po obaleniu sunnickiego reżimu Saddama Husajna do władzy doszli tam szyici), zdobycie broni atomowej, wymazanie Izraela z mapy świata i wreszcie zapewnienie dominacji szyitom, którzy stanowią 10 procent wszystkich muzułmanów, nad sunnitami. Zabicie ambasadora mogłoby być więc elementem wojny z Arabią Saudyjską, ale wciąż nie tłumaczy, dlaczego Teheran chciał ją przenieść na teren Ameryki. Jaka była kalkulacja Iranu, skoro Waszyngton prowadzi wojnę z terroryzmem i nie puszcza płazem takich zamachów? Można założyć, że Iran jest nieobliczalny i kierując się ideologią nie przejmował się konsekwencjami swoich działań. To mało prawdopodobne, jeśli zamierza wyprodukować broń atomową i musi korzystać w tym celu z politycznej ochrony Rosji i Chin. A może pojawiające się w zachodnich służbach wywiadowczych informacje, że Iran zbudował prototyp swojej pierwszej bomby atomowej są prawdą? Wtedy ajatollahowie mogli kalkulować, że Amerykanie nie podejmą żadnych działań, co byłoby wielkim zwycięstwem terrorystów. A gdyby podjęli, Iran dostałby dogodny pretekst, aby uroczyście dokonać próbnej eksplozji.
| |
| ||
|
Member Posts: 17 |
Wojna z Iranem była planowana juz od jesieni, tak twierdził szef mosadu. http://www.bliskiwschod.pl/1311158186,0,bliskowschodni-tygiel-przewidywania-nowego-konfliktu Wszystkie współczesne wojny wywoływane są sztucznie a hasło jest to samo: terroryzm - czyli świat po 11/09 | |
| ||
|
Posts: 781 |
Czarny chumor? | |
| ||
|
Posts: 781 |
USA rozpoczyna potężne manewry wymierzone przeciw Iranowi Wojsko USA przeprowadzi w tym tygodniu szereg istotnych manewrów wojskowych mających na celu zastraszenie Iranu, w tym "ruchy amerykańskiej floty powietrznej na Bliskim Wschodzie gotowej do lądowania w każdej chwili w sytuacji kryzysowej", donosi DEBKAfile.
"Stany Zjednoczone prowadzą zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia na Bliskim Wschodzie angażując 41 olbrzymich transportowców ze szwadronu Airlift 22nds", czytamy w raporcie, który dodaje, że samoloty będą w pełni wyposażone, z żołnierzami gotowymi do walki.
Kolejnych siedem okrętów wojennych z Grupy Bojowej Stennis "zapewni desant wojska i wsparcie bojowe i atakując cele na ziemi i morzu".
Armie Izraela, Egiptu i Arabii Saudyjskiej zostały również postawione w maksymalnej gotowości, potwierdzając tym samym wcześniejsze doniesienia, że wojska USA zostały wysłane do regionu.
Zabiegi te są również związane z planowanym uwolnieniem we wtorek izraelskiego żołnierza Gilada Szalita przez Hamas. Urzędnicy wywiadu USA obawiają się, że zdarzenie to może rozpocząć serię ataków w regionie wymierzonych przeciwko USA i Izraelowi. Jeśli ambasady staną się celami ataków wojska amerykańskie będą gotowe do szybkiego reagowania.
Geopolityczni eksperci byli zgodni w swych ostrzeżeniach, że Izrael przygotowuje się do ataku na Iran jesienią tego roku.
W lipcu, weteran CIA Bob Baer powiedział KPFK Los Angeles, że premier Izraela Benjamin Netanjahu planuje atak na Iran we wrześniu w czasie gdy będzie rozpatrywana oferta Palestyny, przystąpienia do członkostwa w ONZ.
Czy manewry są jedynie aktem agresji przeciwko Iranowi czy też stanowią przygotowania do rzeczywistego ataku wojskowego wkrótce się okaże, ale jak reporter Gulf News- Patrick Seale podkreślił, okazja do ataku na Iran zamyka się.
"Niektórzy zachodni eksperci wojskowi byli cytowani mówiąc, że szansa na izraelski atak lotniczy na Iran zamknie się w ciągu dwóch miesięcy, tj od początku zimy która sprawi że atak może być znacznie trudniejszy", pisze Seale, dodając, że Izraelska "gotowość do rozpoczęcia ataku" spowodowała znaczne poruszenie w Waszyngtonie oraz w wielu europejskich stolicach".
Zarówno Republikańscy jak i Demokratyczni prawodawcy z USA wydali w ostatnich dniach silne oświadczenia wobec Iranu, z kilkoma wzywającymi do wojny. W zeszłym tygodniu w Nowym Jorku Republikanin Peter King wezwał administrację Baracka Obamy do wprowadzenia wojska w stan gotowości, etykietując domniemany irański zamach jako "akt wojny". W niedzielę, demokrata Dianne Feinstein, szef senackiej komisji wywiadu, ostrzegł, że Stany Zjednoczone i Iran są na "kursie kolizyjnym". http://www.prisonplanet.pl/polityka/usa_rozpoczyna_potezne,p1063566909 | |
| ||
|
Posts: 103 |
Po upadku Libii czas na Iran
Wraz ze śmiercią Kadafiego najeźdźcom Libii udało się osiągnąć pośredni cel w postaci usunięcia ostatniej przeszkody do opanowania libijskich złóż ropy naftowej. Następny cel jest oczywisty a przygotowania do operacji Iran trwają od dłuższego czasu.
Kadafi żywy zawsze stanowiłby zagrożenie gdyż wokół niego, nawet na wygnaniu, mogła się gromadzić opozycja, co wiązałoby się z istnieniem separatyzmów. To zresztą dość łatwy do odczytania sygnał skoro po raz kolejny po rzekomym zabiciu Osamy bin Ladena mamy do czynienia z egzekucją bez sądu. Saddamowi Husseinowi przynajmniej przed śmiercią urządzono operetkowy sąd.
Kiedyś świat był zszokowany rozstrzelaniem Nicolae Caucescu, ale nawet wtedy zachowano pozory sądu farsa, bo farsa, ale była. Generałowi Mladiciovi też nie strzelono po prostu w głowę tylko sądzi się go w odpowiednich instytucjach. Co się takiego, zatem stało, że USA po prostu strzela w głowę kolejnemu przedstawicielowi świata arabskiego? To bardzo zaskakujące zradykalizowanie postawy i należy się spodziewać się spodziewać większej brutalizacji ze strony NATO.
Dowodem na to, że teraz czas na Iran jest nasilenie propagandy antyirańskiej w mediach. Jest nim również serwowanie prowokacji w stylu rzekomego nieudanego zabójstwa ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA. Amerykanie w groźnych notach wyrażali słowa oburzenia ze względu na rzekome działanie służb specjalnych Iranu na ich ziemi. W gazetach online pojawiły się ankiety z pytaniem czy USA nie powinno zaatakować prewencyjnie Iranu. To oczywiste sondowanie społeczeństwa.
Jak twierdzi słynny tropiciel NWO, Alex Jones, powołując się na anonimowe źródła wojskowe, atak na Iran może nastąpić w ciągu następnych kilku tygodni. Pretekst jest dobrze znany i jest nim irański program jądrowy. Izrael wyraził ostatnio zaniepokojenie ze względu na współpracę niemiecko-irańską. Niemcy pomagają Iranowi w prowadzeniu programów wzbogacania izotopów. Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że Niemcy ściśle współpracują z Rosją, niektórzy jak polski Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski wręcz twierdzą, że Niemcy są koniem trojańskim Rosji w Europie(źródło: Wikileaks).
Rosja wspiera Iran, ale robią to też Chiny, które ostatnio nie mogą sobie darować możliwości postawienia kontry Ameryce. Oba kraje wielokrotnie dały wyraz poparcia Iranu w ich dążeniach do pozyskania broni jądrowej, która paradoksalnie mogłaby stanowić element stabilizujący Bliski Wschód na poziomie porównywalnym z sytuacją Pakistanu i Indii.
Ze względów pogodowych trwa teraz dwumiesięczne okno podczas, którego Izrael może dokonać tzw. ataków prewencyjnych a mówiąc w niezakamuflowany sposób, dokonać napaści na Iran. Taki sposób prowadzenia wojny zapoczątkował Adolf Hitler, dzisiejsze mocarstwa światowe idą wytyczoną przez niego ścieżką podboju przy wykorzystaniu przewagi technologicznej i wojny błyskawicznej.
Według różnych źródeł w tej chwili trwają rozmowy między izraelskimi wojskowymi i służbami na temat tego czy przeprowadzić atak na ośrodki nuklearne. Ostatnia wizyta w Tel-Avivie Sekretarza Obrony USA, Leona Panetty (3 października) oraz następujące po nim wydarzenia z dziwną plotką o wątku irańskim w śledztwie o usiłowanie zabójstwa na terenie USA jest poczytane za zielone światło ze strony Ameryki do przeprowadzenia ataku przez IDF.
W tej chwili kluczowym dla Izraela pozostaje pytanie jak sprawić, aby USA wzięło w tym udział, jako wspólnik lub przy innej opcji by wsparło militarną operacją państwo Izrael na wypadek gdyby wojna w regionie wymknęła się spod kontroli. | |
| ||
|
Posts: 103 |
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ramin Mehmanparast z zadowoleniem zareagował na śmierć Muammara Kadafiego. Zaznaczył, że nie ma już "pretekstu" dla kontynuowania interwencji NATO w Libii - poinformowała oficjalna agencja IRNA.
- Unicestwienie to nieunikniony los wszystkich dyktatorów i ciemiężców, którzy nie szanują praw narodu (...). Republika Islamska z zadowoleniem wita to wielkie zwycięstwo libijskiego narodu muzułmańskiego oraz Narodowej Rady Libijskiej - oznajmił szef irańskiej dyplomacji.
- Nie ma już pretekstu dla interwencji sił zagranicznych w Libii i niezbędne jest ich natychmiastowe wycofanieRamin Mehmanparast, rzecznik irańskiego MSZNie ma już pretekstu dla interwencji sił zagranicznych w Libii i niezbędne jest ich natychmiastowe wycofanie, aby naród libijski mógł sam zdecydować o swojej przyszłości - dodał.
Iran, który miał złe stosunki z reżimem Kadafiego, popierał powstanie przeciwko niemu. Jednocześnie jednak krytykował interwencję militarną NATO w Libii. | |
| ||
|
Posts: 103 |
Dwaj Irańczycy oskarżeni o spisek na życie ambasadora Amerykański śledczy sąd przysięgłych formalnie oskarżył dwóch Irańczyków o udział w spisku na życie ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA.
Stany Zjednoczone poinformowały w zeszłym tygodniu, że udaremniły spisek mający na celu zabójstwo saudyjskiego dyplomaty, przygotowany przez dwóch mężczyzn, powiązanych z irańskimi służbami bezpieczeństwa. Akt oskarżenia składa się z pięciu punktów.
Jeden z oskarżonych został aresztowany w USA w ubiegłym miesiącu, a drugi najprawdopodobniej przebywa w Iranie.
56-letni Manssor Arbabsiar, który ma paszport amerykański i irański, został aresztowany 29 września na lotnisku JFK po przylocie z Meksyku. 24 października ma się on stawić w sądzie w Nowym Jorku, gdzie zostanie mu odczytany akt oskarżenia. Wtedy też Arbabsiar złoży deklarację w sprawie winy; jednak jego obrończyni już składała oświadczenie, według którego jej klient jest niewinny.
Zdaniem władz USA, drugi ze spiskowców to Gholam Szakuri, który jest członkiem formacji al-Kuds, specjalnej jednostki irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.
Zamach na życie ambasadora miał zostać przeprowadzony przez ludzi wywodzących się z meksykańskich karteli narkotykowych. Zgodnie z aktem oskarżenia, Arbabsiar przekazał już zabójcom pierwszą ratę wysokości 100 tys. dolarów (z łącznej kwoty 1,5 miliona USD).
Iran zdecydowanie odrzuca zarzuty w sprawie udziału Teheranu w spisku na życie saudyjskiego ambasadora. | |
| ||
|
Posts: 781 |
Po upadku Libii czas na Iran Wraz ze śmiercią Kadafiego najeźdźcom Libii udało się osiągnąć pośredni cel w postaci usunięcia ostatniej przeszkody do opanowania libijskich złóż ropy naftowej. Następny cel jest oczywisty a przygotowania do operacji Iran trwają od dłuższego czasu.
Kadafi żywy zawsze stanowiłby zagrożenie gdyż wokół niego, nawet na wygnaniu, mogła się gromadzić opozycja, co wiązałoby się z istnieniem separatyzmów. To zresztą dość łatwy do odczytania sygnał skoro po raz kolejny po rzekomym zabiciu Osamy bin Ladena mamy do czynienia z egzekucją bez sądu. Saddamowi Husseinowi przynajmniej przed śmiercią urządzono operetkowy sąd.
Kiedyś świat był zszokowany rozstrzelaniem Nicolae Caucescu, ale nawet wtedy zachowano pozory sądu farsa, bo farsa, ale była. Generałowi Mladiciovi też nie strzelono po prostu w głowę tylko sądzi się go w odpowiednich instytucjach. Co się takiego, zatem stało, że USA po prostu strzela w głowę kolejnemu przedstawicielowi świata arabskiego? To bardzo zaskakujące zradykalizowanie postawy i należy się spodziewać się spodziewać większej brutalizacji ze strony NATO.
Dowodem na to, że teraz czas na Iran jest nasilenie propagandy antyirańskiej w mediach. Jest nim również serwowanie prowokacji w stylu rzekomego nieudanego zabójstwa ambasadora Arabii Saudyjskiej w USA. Amerykanie w groźnych notach wyrażali słowa oburzenia ze względu na rzekome działanie służb specjalnych Iranu na ich ziemi. W gazetach online pojawiły się ankiety z pytaniem czy USA nie powinno zaatakować prewencyjnie Iranu. To oczywiste sondowanie społeczeństwa.
Jak twierdzi słynny tropiciel NWO, Alex Jones, powołując się na anonimowe źródła wojskowe, atak na Iran może nastąpić w ciągu następnych kilku tygodni. Pretekst jest dobrze znany i jest nim irański program jądrowy. Izrael wyraził ostatnio zaniepokojenie ze względu na współpracę niemiecko-irańską. Niemcy pomagają Iranowi w prowadzeniu programów wzbogacania izotopów. Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że Niemcy ściśle współpracują z Rosją, niektórzy jak polski Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski wręcz twierdzą, że Niemcy są koniem trojańskim Rosji w Europie(źródło: Wikileaks).
Rosja wspiera Iran, ale robią to też Chiny, które ostatnio nie mogą sobie darować możliwości postawienia kontry Ameryce. Oba kraje wielokrotnie dały wyraz poparcia Iranu w ich dążeniach do pozyskania broni jądrowej, która paradoksalnie mogłaby stanowić element stabilizujący Bliski Wschód na poziomie porównywalnym z sytuacją Pakistanu i Indii.
Ze względów pogodowych trwa teraz dwumiesięczne okno podczas, którego Izrael może dokonać tzw. ataków prewencyjnych a mówiąc w niezakamuflowany sposób, dokonać napaści na Iran. Taki sposób prowadzenia wojny zapoczątkował Adolf Hitler, dzisiejsze mocarstwa światowe idą wytyczoną przez niego ścieżką podboju przy wykorzystaniu przewagi technologicznej i wojny błyskawicznej.
Według różnych źródeł w tej chwili trwają rozmowy między izraelskimi wojskowymi i służbami na temat tego czy przeprowadzić atak na ośrodki nuklearne. Ostatnia wizyta w Tel-Avivie Sekretarza Obrony USA, Leona Panetty (3 października) oraz następujące po nim wydarzenia z dziwną plotką o wątku irańskim w śledztwie o usiłowanie zabójstwa na terenie USA jest poczytane za zielone światło ze strony Ameryki do przeprowadzenia ataku przez IDF.
W tej chwili kluczowym dla Izraela pozostaje pytanie jak sprawić, aby USA wzięło w tym udział, jako wspólnik lub przy innej opcji by wsparło militarną operacją państwo Izrael na wypadek gdyby wojna w regionie wymknęła się spod kontroli.
| |
| ||
|
Member Posts: 17 |
Wychodzą z Iraku, żeby wejść do Iranu. | |
| ||
|
Posts: 103 |
| |
| ||
|
Member Posts: 17 |
CZAS INTERWENCJI SIE ZBLIZA WIELKIMI KROKAMI Polskie media milczą a tym czasem szykuje sie poważny kryzys bezpieczeństwa. Izrael przeprowadził wczoraj udaną próbę odpalenia pocisku balistycznego dalekiego zasięgu.
Premier Natanjahu szuka poparcia gabinetu dla prewencyjnego ATAKU NA IRAN JUZ A TYM TYGODNIU.
WIECEJ NA:
http://www.bliskiwschod.pl/1320274529,0,izraelska-proba-rakietowa-spekulacje-na-temat-ataku-na-iran
| |
| ||
|
Member Posts: 463 |
„Jak podają chińskie i rosyjskie wywiady, NATO planuje między innymi sztuczną implozję ekonomii USA i Unii Europejskiej, zniszczenie światowego systemu finansowego oraz rozpoczęcie wielkiej wojny konwencjonalnej na terenach Ameryki Północnej, Afryki, Azji oraz Bliskiego Wschodu. Plany wojenne zawierają użycie broni biologicznych, które mają zabić miliony, czy nawet miliardy ludzi. Według strategii NATO w momencie gdy konflikt sięgnie zenitu, będzie można wezwać narody do pokoju i ustanowienia Nowego Porządku Świata, pod pretekstem zapobieżenia zniszczeniu planety i cywilizacji takiej jaką znamy.” sciagniete z monitorapolskiego
| |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 17 |
Udział zapowiedziały już USA UK i Izrael. Wygląda na to że konflikt coraz bliżej. Otwarte jest pytanie o powodzenie najnowsze wieści http://www.bliskiwschod.pl/1320328005,0,teheran-na-celowniku-usa-wielkiej-brytanii-i-izraela jakie jest wasze zdanie? | |
| ||
|
Member Posts: 42 |
Kryzys finansowy sie poglebia, USA & UK musza w koncu na czym zarabiac....;) | |
--
| ||