| Forum Home > Proces transformacji czlowieka > medytacja i Kundalini | ||
|---|---|---|
|
GlobalnaSwiadomosc
Site OwnerPosts: 1 |
Po ogladnieciu video o Kundalini Kinga napisala: "Chciałabym medytować w ten sposób, ale chyba każdy musi znaleźć swoją
drogę do medytacji...Jak myślicie? A może ktoś napisze lub wyśle inne
sposoby na wyciszenie? A może ktoś podpowie ,z własnego doświadczenia,
w jaki sposób dojść do Kundalini? W moim artykule o Kundalini (czytaliscie juz ?) wspominam o kilu waznych aspektach wejscia na droge do osigniecia Kundalini, czyli stanu pelnego przeplywu energii i wyzszej swiadomosci.. - pozytywnosc poprzez swiadomosc (nie udawana :)) - cierpliwosc - uczciwosc do siebie samego - stale pragnienie zmiany Kazdy ma ta energie, lecz nie jest w stanie tego swiadomie doswiadczac ani tez tym sie poslugiwac. To wynika z jednostronnosci przekazu energii i swiadomosci. Tu i teraz nie zdajemy sobie sprawy z faktu, ze to ciagle dziala. Czy uzyjesz jakiegos narzedzia jesli nie bedziesz swiadomy jego istnienia ? Nie. Tak i my nie uzywamy tej naszej energii swiadomie, bo nie zdajemy sobie sprawy z faktu, ze ona istnieje. Nie potrafimy jej poczuc. To znowuz wynika z naszego materialistycznego swiatopogladu. Trzeba pracowac nad soba, zeby sie "odczepic" lub uwolnic, jesli to brzmi lepiej, od naszych falszywych pogladow i przekonan. Dzieki temu nasz umysl bedzie coraz bardziej otwarty na inne idee i koncepcje. Oczywiscie, ze czlowiek boi sie to robic. Boi sie stracic to co juz nabyl Niewazne ze to co nabyl jest malo realne i malo skuteczne albo nawet nic nie warte TO JEST PIERWSZY KROK ! Wyzbyc sie wlasnych ram i blokad wynikajacych z przekonan i w drodze realizacji tego, poznac samego siebie - PRAWDZIWEGO! Jesli chcecie wiecej - dajcie znac. Pozdrawiam wszystkich serdecznie! | |
| ||
|
Member Posts: 8 |
Przecierz kundalini jest bardzo nie przyjemne... to ciężka szkoła życia (więcej info o tym procesie: http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini.html ) -> aby wnieść kundalini trzeba się oderwać od ziemi i nie być więcej człowiekiem przyziemnym... a sam proces kundalini to tylko początek drogi... długiej drogi oczyszczania własnego wnętrza...
Dodam jeszcze że najlepszym sposobem na wzniesienie kundalini oprócz oderwania się od ziemi co jest oczywiste jest oddanie się Jezusowi lub kontemplacja nad Bogiem czy Jezusem... automatycznie podnosi to nasze wibracje... wiadomo na czym się skupiasz taki sie stajesz albo z kim przystajesz takim sie stajesz hehe
Buddha i Jezus odeszli od pragnień tego świata i osiągneli wyżyny rozwoju duchowego -> to samo święci ... tylko ilu ludzi umie to zrobić w dzisiejszych czasach? | |
| ||
|
Member Posts: 76 |
Nawiążę do tematu. Kundalini jest mało jeszcze znaną energia wśród ludzi i wydaje się brzmieć dość tajemniczo. Ci którzy uczą poprzez medytację, tantrę i jogę jak sobie wznieść kundalini, albo są nierozważni albo nieświadomi albo po prostu głupi. Nigdy nie spotkałam silniejszej energii od tej. Dlatego przestrzegam przed myśleniem typu: wzniosę sobie kundalini, będzie super! Super będzie jak taka osoba tego dożyje – taka jest prawda. Są przypadki iż osoby popadły w choroby psychiczne, albo po prostu umarły, bo były nieostrożne i robiły wszystko na siłę. Człowiek przechodzi przez silne oczyszczenie. Masz rację Wyspa, mówiąc, że jest to ciężka szkoła życia. I zacytuję tu Ojca Pio : będziesz cierpiał więcej aniżeli ktoś bliski śmierci.
Nie mam zamiaru nikogo straszyć, ale prawda jest taka- nic na siłę. Oczywiście należy pracować nad sobą, rozwijać się, ale czy od razu się dokopywać do kundalini? Jak zwykle mówię ogólnie, przychodzą i czytają tą stronę różni ludzie i mają różne pomysły.
W dzisiejszych czasach coraz częstsze są przypadki spontanicznego pobudzenia tej energii. Na zachodzie są nawet psychiatrzy, którzy starają się pomóc przejść i przez to i przez ‘kryzys duchowy’ jaki dotyka coraz szerszego grona ludzi. Naprawdę odradzam eksperymentowania z tym, z doświadczenia wiem, że łatwe to nie jest, ani dla człowieka ani dla jego otoczenia, przynajmniej na początku. Pozatym wzniesienie się kundalini trwa całe lata.
Więc jeszcze raz powiem – nic na siłę, na każdego przyjdzie czas. Warto nad sobą pracować, warto, do tego nie jest potrzebne tykanie i bawienie się tą energią, której kontrola możliwa nie jest. Jednak poznawać ją i rozmawiać o niej trzeba, by czasem się poważnie ‘nie zdziwić’ jak to cie ‘dopadnie’. Z tymi rozmowami coraz lepiej jest, ale fałszywe poglądy iż jest to łatwa i gwarantowana sukcesem droga to nieznajomość tematu. Oczyszczanie wnętrza – tak Praca nad sobą – tak Stymulowanie kundalini i bawienie się w podnoszenie jej – nie - to wyniknie samoistnie gdy będzie czas.
Pozdrawiam i ściskam :* | |
| ||
|
Member Posts: 76 |
Gutek ja nie wiem jakie masz poglądy religijne i światopogląd, nie znam Cię. Ale z punktu widzenia osoby wierzącej w reinkarnacje oraz iż we wszystkim jest przejaw tego, co człowiek nazywa Bogiem, nie ma tu żadnego wybraństwa | |
| ||
|
Member Posts: 235 |
Nie mozna i nie da sie takich rzeczy robic dla energii, oswiecenia czy innych "doraznych" - przez siebie wyobrazonych celow. Nie ma sie nad tym kontroli. Czasami cos takiego nadejdzie nagle, kompletnie nieoczekiwane a czasami mozna cale zycie sie starac i nic. Jest taka fajna opowiesc na ten temat, ale to innym razem Prawda jest, ze to moze byc niebezpieczne, ale przede wszystkim dla tych co pragna to "wymusic". Mnie to kosztowalo doslownie 70 dni poza swiatem i zyje Jestescie wychowankami wspolczesnej cywilizacji- teorie, poglady, nazewnictwo. Zapominacie uczyc sie otwierac ... po prostu. Zadawac pytania i pokornie sluchac nadchodzacych odpowiedzi. Dlatego ludzie wschodu maja wieksze szanse, poniewaz u nich jest odpowiednia mentalnosc (nie wszedzie | |
| ||
|
Member Posts: 186 |
Odbiegnę trochę od tematu...jestem tutaj nowy, ale już czuję sie o niebo lepiej na tym forum niż np. w nautilusie...Szczerze dziękuje za pomysł tego portalu i za waszą wszystkich tu obecność... | |
--
| ||
|
Member Posts: 76 |
Andrew....czytając Twojego posta, a ściślej mówiąc jego część, powiem tyle - uśmiechęłam się. ( i nie ma tu żadnej ironii ). Dni wyjęte z życia... tego tłumaczyć mi nie trzeba, szczególnie że szkołę zawaliłam przez to... jeśli o mnie chodzi to dopiero co się 'otrząsam' z takiego okresu i obecnie nie czuję się jeszcze zbyt pewnie z tym wszystkim... Delikatnie mówiąc.Niemniej dobrze.. trochę spokojniej.. a świadomość, że.... no, nie ważne :-) | |
| ||
|
Member Posts: 124 |
ruzaniec to też jest medytacja | |
| ||
|
Member Posts: 235 |
Kazda forma wyciszenia i "oproznienia sie" z balaganu mysli, jest medytacja. Rozaniec niczym sie tutaj nie rozni. Nie chodzi tutaj o to co robisz aby medytowac, lecz jak to robisz - czy jest to szczere w zamiarach i uczciwe w realizacji. | |
| ||
|
Member Posts: 235 |
Twoje wypowiedzi Gutek swiadcza o agresji, zlosci, sklonnosciach do bezmyslnego pomawiania innych, braku tolerancji, itd.,itd. Nie sa to cechy dobrego czlowieka, wiec jak Ty mozesz sie na temat dobrego czlowieka wypowiadac ? Co wiesz o medytacjach i rozancu. Wedlug Ciebie jeden nie ma prawa sie wypowiadac, bo jego imie nie jest Polskie, drugi jest glupkiem bo medytuje, trzeci zdrajca bo ma inne zdanie niz Ty. Wedlug Ciebie nawet nie trzeba juz medytowac. Nawet nie trzeba sie juz modlic. Wow ! Twoj swiat to Ci zgadzajacy sie z Toba, albo ludzie zli i zdrajcy. Jestes perfekcyjnym wykonwaca *byc moze nieswiadomym) ideologii stalinowskiej i takze tworzenia NWO. Stosujesz zasady: - jedynej wiary (w walke o Twoje zasady: tylko po Twojemu rozumianej sprawiedliwosci, ojczyzny i wladzy) - jedynego slusznego osadu (Twojego) - jedynej drogi (Towjej drogi: drogi walki) - jedynego rozwiazania (ostatecznego - zniszczyc wrogow, a sa nimi wszyscy oprocz tych, ktorzy Ciebie popieraja). Przeciez to wypisz wymaluj nowy Stalinek, tyle ze jakis taki malutki i zrozpaczony, nam sie uchowal. Odczep sie od Krzysztofa. Odczep sie od Davida. odczep sie od wielu innych. Odczep sie ode mnie. Dosc tego. | |
| ||
|
Member Posts: 70 |
Kochany Gustawie....(Jezus prosil ,by kochac blizniego) co sie takiego zlego wydarzylo w Twoim zyciu, ze dzisiaj z tego co piszesz emanuje esensja zawodu i krzyk rozpaczy. Wiele osob probowalo pokazac Tobie, jak mozna z tego wyjsc, ale niestety wogole nie zwracasz na to uwagi. Widocznie dobrze Ci w roli jak sobie obrales i to jest Twoja KARMA. Do wyciszenia naszego EGO mozna uzywac roznych sposobow, chocby tybetanskiego mlynka modlitewnego. Medytacja wcale nie jest taka latwa, nasz umysl wiruje z potega orkanu i zeby nad nim zapanowac trzeba treningu. Nic nie przychodzi latwo, ale najlatwiej jest sie "pienic", bo pieniactwo nic nie kosztuje i praktycznie nie wymaga wysilku. Nie mnie sadzic, ale widac, ze przed wieloma ludzmi droga jest daleka i musza irkarnowac wiele razy, zeby w koncu zrozumiec. Wydarzenia na swiecie na pewno mnie w jakis sposob interesuja, ale nie sa najwazniejsze.....nie mam na nie wplywu i nie moge ich zmienic. Zmienic moge tylko siebie.
| |
|
-- Oddajcie Ziemie Ziemianom
| ||
|
Member Posts: 70 |
Kochany Gustawie..pewnie, ze nic o Tobie nie wiem i na pewno w "materialnym zyciu", jak sam piszesz jest Ci dobrze. Tylko, ze mnie tak naprawde jest zupelnie obojetne, czy mieszkasz w palcu i masz "grube" konto w banku...jesli tak jest, to jest to wazne TYLKO dla Ciebie. Moje postrzeganie zycia jest inne, co nie znaczy, ze nie cenie Ciebie jako czlowieka. Czlowiek zawsze zadaje sobie pytanie kim jest i dlaczego? Jestesmy przypadkowa, falszywa tozsamoscia? To wyglada, jakbysmy byli woda w butelce rzucona na morze i myslimy, ze jestesmy butelka a nie woda. A co sie stanie, jak fala uderzy butelka o skale....butelka sie stlucze...i gdzie jest nasza odrebna osobowosc?????????Gdzie jest indywidualna kropla wody.? Nie ma jej...zamienila sie w morze!
Bog z Toba Gustawie | |
|
-- Oddajcie Ziemie Ziemianom
| ||
|
Member Posts: 186 |
| |
--
| ||
|
Member Posts: 186 |
Ale ja o tym napisałem w swoim powyższym poście ...a co do antysemityzmu, to wielu wartościowych ludzi, kończy szybko swoje krasomówcze kariery, będąc zaskarżanym przez odpowiednie izraelskie instytucje prawnicze i prawie zawsze przegrywają... Lepiej przyczepić się konkretnie do kogoś kto najwięcej nabroił i "przypadkowo" ma takie a nie inne pochodzenie, to zapewni Ci nietykalność - przynajmniej ze strony izraelskiego lobby, i szansę na dotarcie ze swoim przesłaniem do szerszej rzeszy lunatyków....A teraz może zostawmy ten temat w tym dziale i dajmy zainteresowanym medytacją i wzniesieniem kundalini szansę na wypowiedzenie się w końcu w tym temacie...Istnieję przecież inne grupy dyskusyjne np NWO, Nowa strategia, gdzie można nawinąć o tym co piszemy tutaj...Pozdrawiam. | |
--
| ||
|
Member Posts: 7 |
Gutek po tym co ty tutaj piszesz mozna zauwazyc, ze jestes czlowiekiem silnej wiary. Gratulacje. W nawiazaniu do tematu. Gutek ma poczeci racje, ze poprzez Boga osiagamy punkt w ktorym mozemy ''medytowac'' jednak nie wszyscy i nie w kazdej sytuacji sie da to osiagnac. Mozliwe jest rowniez wyciszenie jak powiedzial autor topiku poprzez doswiadczenia zyciowe. hmm... w tym momecie jedni sie wyciszaja inni poddaja. Bog pomaga nam czasem i nawet nie widzimy tego rowniez, chociaz to my ksztaltujemy swoje zycie! Wiekszosc z nas mysli tylko o wlasnym ego a nie o tym, zeby sie pojednac. Rowniez dyskusja na forum potierdza poroznienia umyslow, ale czy tak rzeczywiscie jest... Ufam, ze wiekszosc z Was to naprawde madrzy ludzie, ktorzy sobie zdaja sprawe z tego co pisza. Najwazniejsze jest, zeby poznawac wypowiedzi innych na forum takze i w zyciu codziennym. Nie zamykajmy ich na siebie, bo inaczej mysla. Kazdy jest czlowiekiem i ma wlasne zdanie. Jednak, dzis mozemy myslec inaczej, jutro zmienia wszystko! Powiem wam tak. Wane jest wyciszenie wewnetrzne czlowieka i tworzenie dobrej energii zarowno czy jest sie wierzacym czy nie, bo jestesmy tylko ludzmi, a byciem czlowiekiem jest ciezko i to wielka odpowiedzialnosc. | |
|
-- be good ^-^
| ||
|
Posts: 129 |
Warte przemyslenia to co pisze nasz "poczatkujacy Mags" . Ja pragne zauwazyc i zwrocic uwage na to,ze przy WYCISZANIU warto pozostac samemu ze swoim drugim "ja" . Bardzo czesto,gdy czlowiek jest sam w lozku i we wlasnej sypialni zasypiajac, jego mysli stopniowo zostaja wylanczane (praca mozgu w realu /swiadomosci),nastepuje wyciszenie . Cialo juz odpowiednio uklada sie w pozucji jak najbardziej wygodnej (sa to rozne pozy wygodnictwa),przez glowe przenika film minionego dnia /przebytego czasu i nastepuje pewna ulga zarowno fizyczna jak i duchowa. Bywa czesto,ze po trudnym dniu dopada nas tez depresja ,leki,obawy o dzien nastepny,o przyszlosc . I wtedy jedni biora srodki farmakologiczne ,inni "zapijaja robaka",jeszcze inni oddaja sie modlitwie ,bywa tez,ze i medytacji.
Wszystko to przynosi nam potem spokojny ,bywa ,ze i przerywany,czasem makabryczny sen !
Dlaczego o tym pisze i wspominam ? Poniewaz ile ludzi tyle doswiadczen zyciowych .
Osobiscie przed snem polecam rozmowe (w myslach) z samym soba i z naszym STWORCA . Dla niewierzacych w Boga - chwilowe zastanowienie sie nad swymi dotychczasowymi uczynkami ,nad swym dotychczasowym zyciem jakie ono bylo do tej pory - czy dobre ,czy zle ? Moze warto go zmienic ,ulepszyc,doznac innych doswiadczen ? Wszyscy jestesmy tylko grzesznymi ludzmi ,nikt nie moze powiedziec,ze jest bez grzechu i win . Warto wiec na moment zastanowic sie i nad tym czy jestem dobrym czlowiekiem i czy nie czynie innemu czlowiekowi krzywdy . Po takim wlasnym rozrachunku lub jak twierdza wierzacy ,krotkim rachunku sumienia przed samym soba i Bogiem lub jeszcze inni po medytacji - zasniemy "snem sprawiedliwego". Bowiem zli ludzie nie spia nigdy dobrze ! Byc czlowiekiem to takze znaczy BYC LUDZKIM !!! | |
| ||
|
Member Posts: 7 |
Dzikuje Seniora Gutek. (czy to wlasciwe na Twoja odpowiedz?, czy tego wlasciwie oczekiwales? Czy zdjesz sobie sprawe z ignorancji i prowokacji jake stosujesz tutaj na kazdym topiku? Nie bede naprwawiac Twojego postepowania i zachowania, bo i nie mam do tego prawa. Ulepszenie i ksztaltowanie duszy czlowieka wynika z jego wlasnych postepkow. Mam nadzieje, ze zdjajesz sobie sprawe z tego co piszesz i jak postepujesz. Niejedno forum jest konczone przez ludzi, ktorzy sa toksyczni. (Nie mam na mysi ludzi, ktorzy inaczej mysla niz ja i kazda wypowiedz jest warta przemyslenia.) Lepiej czasem czytac i zastanowic sie nad tym co sie pisze. Bardzo latwo jest lac tak zwana wode. Az przykre, ze musialam sie posunac do tego co tutaj napisalam. Hmm.. ale co bylo tego powodem? Chcialabym wiedziec wiecej na temat tego co napisales: ''Bowiem zli ludzie nie spia nigdy dobrze !'' I co znaczy byc Ludzkim??? Tylko te dwa pytania do Ciebie Gutek. Te dwa pytania sa watre przemyslenia, bo moga miec pozniejsze znaczenie w tak zwanej medytacji. | |
|
-- be good ^-^
| ||
|
Member Posts: 7 |
Nie boj sie Gutek, nie obraze sie za Twoja wypowiedz. Dziekuje, ze okresliles bardziej to o co Tobie chodzilo. Nie jestem wszechwiedzaca i nie czytam w myslach. Odnosnie gramatyki polskiej, nie musze sie tlumaszyc gdzie i skad pochodze, jak mocno wierzaca jestem takze. Chociaz moze powinnam tutaj na forum odrazu napisac mam na imie... jestem, mam tyle i tyle lat itd. Forum daje nam mozliwosc anonimowosci. Poczeci jednak masz racje studiuje i ucze sie w jezyku obcym i jestem z kraju Mickiewicza. Jezyk Polski jak i rozne inne jezyki ma/maja wiele atutow w dziedzinie ''wyslawiania sie''. Czasem pisze szybko i nie zastanawiam sie nad zjedzeniem litery albo tzw. znaku interpunkcyjnego, poniewaz staram sie przekazac cos od siebie odbiorcy, nie zmienia to mojego toku myslenia (w przypadku np. forum to co mamy na mysli.) Lubie stwierdzenie: ''Szanuj innych a inni beda Cie szanowac''. Moja druga wypowiedz tego wlasnie dotyczyla. Kazdy czlowiek ma swoj wlasny charakter i chocbys chcial nie zmieniesz tego. Tymbardziej mnie - nie znamy sie. Mozemy tutaj podyskutowac, ale nie uwazac sie za tych jedynych naj, bo setki tysiace jest lepszych od nas. Jest pozna pora teraz, wybacz za bledy gramatyczne i skladnie. Postaraj sie wczuc to co poczesci napisalam tutaj, ale takze nie musisz tego robic. Mozemy porozmawiac na privie/priw/priv/na prywatnosci. Tutaj w tym topiku napisalam wczesniej co mysle. Milego dnia, nocy, tygodnia Gutek i z checia porusze z Toba kilka tematow. | |
|
-- be good ^-^
| ||
|
Member Posts: 9 |
To wszystko o czym piszecie to jeszce jedna iluzja ,żeby praktykować z kundalini trzeba miec kompletny przekaz nauk i jest ich mnóstwo ,trzeba mieć pewne zdolności i umieć je rozpoznać ,a co do wyciszenia to nie to jest celem medytacji mozna ,,utknac ,,w stanie spokoju ale to tylko kolejna ucieczka iluzja nie przybliza ani na milimetr do naszego prawdziwego stanu do naszej prawdziwej natury ,sama medytacja jakkolwiek nie jest celem tylko metoda a metody pzrekazuja urzeczywistnieni zrealizowani mistrzowie celem jest urzeczywistnienie wlasnej natury czy Oswiecenie i jest mnostwo informacj na ten temat ale zeby to robic trzeba byc autentycznie zaintersowanym i otrzymac nauki ze zrodla a zrodlem nie sa ksiazki i ich studiowanie ,poszukajcie sobie i porozmawiajcie zludzmi ktorzy naprawde praktykuja i maja pewne doswiadzcenie ,niektore samodzielne eksperymenty z kundalini moga sie ,,zle ,, skonczyc dla nieprzygotowanych umyslow a na pewnecelem tych praktyk nie jest dazenie do odmiennych stanow swiadomosci ani do pzryejemnosci itp http://www.jkrishnamurti.republika.pl/wolnznan.htm http://atijoga.webpark.pl/ poczytajcie sobie i poszukajcie wiecej info i kontaktow ,ja praktykuje nauki dzogczen i chetnie o tym porozmawiam z zainteresowanymi moge tez podac troche tytulow lektor ktore warto poczytac zapraszam na moje gg 11122841 lub skypa uzytkownik malgatan pozdrawiam Was Staszek | |
| ||
|
Member Posts: 235 |
Vismaya-Matreya jest w duzej mierze zlepkiem glupot pisanych przez kogos, kto wprawdzie sie tym interesuje, ale nie ma kompletnie pojecia o naturze wielu rzeczy. Troche z innej beczki: To co piszesz Staszku jest mi znane, ale czy sam potrafilbys rozpoznac osobe ktora otrzymala nauki ze zrodla ? | |
| ||