| Forum Home > Wiara i Religie > W KRZYŻU ZBAWIENIE | ||
|---|---|---|
|
Member Posts: 20 |
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia! Lb 21,4b-9; Flp 2,6-11; J 3,13-17 W miesiącu wrześniu Kościół Chrystusowy jak co roku od początku istnienia obchodzi Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. W tym czasie spójrzmy na krzyż inaczej, niż na niego patrzyli współcześni Chrystusowi ludzie - w dzień Wielkiego Piątku, w dzień śmierci Chrystusa na krzyżu. Inaczej, bo i my często patrzymy na krzyż oczyma Wielkiego Piątku, jako na znak cierpienia, męki, haniebnej śmierci. Dziś biorąc za podstawę przeczytane słowo Boże, spoglądamy na krzyż z wysokości Boga. On to kazał Mojżeszowi wywyższyć węża na pustyni, jako zapowiedź zapowiedź wywyższenia Syna Człowieczego, którego Bóg sam " wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezus zginało się każde kolano"... (Flp2,9-10). Patrzymy więc na krzyż niejako oczyma Boga, by wydobyć pełnię tego wydarzenia. Kim jest ten, który umiera na krzyżu za nas? To Ten, o którym Ewangelia dzisiejsza mówi w pierwszym zdaniu: " Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego " ( J 3, 13 ). On zstąpił z nieba " dla nas i dla naszego zbawienia ". To Ten, o którym mówi św. Paweł, że " istniejąc w postaci Bożej... ogołocił samego siebie" ( Flp 2 6-7). Jak? Przyjął "postać sługi, stawszy podobny do ludzi (Flp 2,7). Chrystus staje się podobny do ludzkiej natury, lecz przez dzielenie z człowiekiem wszystkiego prócz grzechu. Dlatego wymawiając w Credo słowa: et homo factus est - " i stał się człowiekiem"- skłaniamy głowy. Bo to ogołocenie, wyrzeczenie, uniżenie jest początkiem objawienia się w Chrystusie miłości Boga Ojca, który stwarzając człowieka z miłości jest tej miłości tak wierny, że z tej miłości poświęca Syna za nas. " Tak bowiem Bóg umiłował świat,że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3, 16). Taka jest miłość Boga. Bóg nie wtedy nas umiłował i posłał Syna swego, by nas ratować, byśmy nie zginęli na wieki, nie wtedy, gdyśmy na to zasługiwali, gdyśmy byli grzesznikami. I tak już jest na zawsze. Taki jest Bóg. Czy przez to jest słaby, a Jego miłosierdzie to jakieś tkliwe, litościwe nastawienie do ludzi? Nie! To właśnie Bóg potężny, który miłością zwycięża zło, grzech. Kto więc uwierzy " w Syna ukrzyżowanego, ten wierzy, że w świecie jest obecna miłość i że miłość ta jest potężniejsza od jakiegokolwiek zła, w który uwikłany jest człowiek, ludzkość, świat. Uwierzyć w taką miłość to znaczy uwierzyć w miłosierdzie. Miłosierdzie jest nieodzow-nym wymiarem miłości, jakby drugim jej imieniem, a zarazem najlepszym sposobem objawiania się miłości i jej realizowania się wobec zła. Miłosierdzie jest objawione w krzyżu. Posiada ono swoją wiarygodność w tym, że Chrystus nie tylko głosił miłosierdzie i nie tylko je świadczył, wszystkim dobrze czyniąc, ale sam był w takiej sytuacji, że miłosierdzia potrzebował i o nie wołał. On umierając na krzyżu za nas objawia sprawiedliwość " na miarę Boga", to znaczy miłosierdzie. Chrystus ukrzyżowany to Chrystus wywyższony przez krzyż, żeby w nas wyzwolić to, co najwspanialsze: miłość - miłosierdzie względem każdego bez wyjątku, kto zasługuje na miłość-miłosierdzie, bo Chrystus z każdym się utożsamia. Stąd krzyż jest punktem dojścia niekończącej miłości Boga ku ludziom. Wierzyć w Chrystusa ukrzyżowanego to wierzyć w miłość i świadczyć miłosierdzie takie, jakie On okazał, który szanuje i wynosi i nas, i tego komu je świadczymy. To nie miłosierdzie typu emocjonalnego, uczucie litości, ale to jest to, co u Chrystusa trudne, ale konieczne: przyjąć postać sługi. Postawa miłosierdzia w znaku krzyża to twórczy sprawdzian tej miłości, która nie da się zwalczyć złu, ale zło dobrem zwycięża. Uczmy się więc od krzyża właściwej postawy miłości i miłosierdzia. Postawa krzyża nikogo nie chce uważać za swego wroga, nie zwalcza nienawiści nienawiścią. Wiemy, głęboko rozważając krzyż, że nienawiść można uleczyć tylko miłością w postaci miłosierdzia. Niech Bóg nas otoczy Swoją Miłością
| |
--
| ||
|
Member Posts: 463 |
a ja myslalam ze w Chrystusie jest zbawienie a nie w krzyzu. A gdyby Jezus zostal powieszony , to zbawienie byloby w szubienicy? | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 22 |
zbawienie w Chrystusie poprzez krzyż Sorki za mądrzenie się, nie jestem żadnym duchownym ani jakimś specjalnie wykształconym w sprawach duchowych człowiekiem, ale prostym i niestety niezbyt przykładnym katolikiem, który jednak mi się wydaje co nieco wie [miałem przyjemność słuchać słów wielu, wielu różnych duchownych] Tak czy siak nie dajcie się ponieść czerwonemu antykatolickiemu nurtowi, bo to sprawa naszej wolności, nas Polaków. Pozdro;) | |
--
| ||
|
Member Posts: 463 |
Filmow tego typy nie ogladam , nie czytam tez gazet w stylu "Fakty i mity" Pytanie ktore zadalam , moze zadac kazde male dziecko na religii . Dlatego zadam inne pytanie . Co jest wazniejsze - ofiara Jezusa czy krzyz ? Dzieki czemu dostapimy zbawienia - dzieki krwi przelanej przez Jezusa Chrystusa czy dzieki krzyzowi? Jezeli trzeba by bylo dokonac wyboru tylko jednej rzeczy to co by to bylo -krew Jezusa czy krzyz ? | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 20 |
Witaj Tobin. Z tą szubienicą to przesadziłaś. A miała być zdrowa dyskusja. Nie da się za nic w świecie, rozdzielić Ofiary Chrystusa od narzędzia zbrodni. Tu wyboru nie ma " Wykonało się ". | |
--
| ||
|
Member Posts: 22 |
Ale bardzo dobrze, że zadajesz takie pytania Tobin, ponieważ nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi;) A i widać, żę Ci naprawdę zależy na zrozumieniu, a nie na wykpieniu jak większości. Pozdrowionka;) | |
--
| ||
|
Member Posts: 20 |
To co jest głupie w oczach ludzi, nie koniecznie jest głupie w oczach Boga. Pytania i odpowiedzi mogą być: odpowiednie lub nie; na miejscu lub nie. Ale czy głupie? Te dwa zdania z których jedno opatrzyłem cudzysłowem, zna cały chrześcijański świat. Dziś niedziela. Szczególny dzień dla Chrześcijaństwa. Tym którzy głoszą Dobrą Nowinę, czy to w świątyniach czy w domach, oraz tym którzy słuchają niech Bóg doda sił i umacnia w znoszeniu przeciwności, oraz zachowa od " głupich " pytań i " głupich " odpowiedzi. | |
--
| ||
|
Member Posts: 22 |
no już się nie będę sprzeczał, ale są głupie odpowiedzi, ponieważ nieskromnie powiem, że ja jestem w takowych mistrzem, ale staram się tego specjalnie nie praktykować;] A tak poza tym to jak najbardziej się zgadzam i miłej niedzieli:D | |
--
| ||
|
Member Posts: 463 |
Chcialabym rozwinac temat miedzianego weza , bo nie mozna w tym temacie zapomniec co sie z nim stalo za czasow rzadow wiernego Bogu krola Ezechiasza. w 2 Krolow 18:4 ( Biblia Tysiaclecia) "On to usunal wyzyny ,potrzaskal stele, wycial aszery i potluk weza miedzianego ,ktorego sporzadzil Mojzesz,poniewaz az do tego czasu Izraelici skladali mu ofiary kadzielne -nazywajac go Nechusztan." Izraelici zachowali miedzianego węża, a później zaczęli oddawać mu niestosowną cześć i ‛kadzili przed nim dymem ofiarnym’. Ponieważ zrobili z niego bożka, więc gdy judzki król Ezechiasz (745-717 p.n.e.) przeprowadzał reformy religijne, kazał doszczętnie rozbić tego ponad 700-letniego węża. W hebrajskim tekście 2 Królów 18:4 powiedziano, że zaczęto go nazywać nechusztán. Niektóre przekłady zostawiają w tym miejscu właśnie to słowo (por. Bp, BT, Bw). W leksykonie L. Koehlera i W. Baumgartnera podano, że określenie nechusztán prawdopodobnie znaczy „wąż z brązu” lub „wąż-bożek z brązu” (Hebräisches und aramäisches Lexikon zum Alten Testament, Lejda 1983, s. 653).
Jezus Chrystus wskazał na prorocze znaczenie miedzianego węża i wydarzeń, które się rozegrały na pustkowiu. W rozmowie z Nikodemem oznajmił: „Ponadto nikt nie wstąpił do nieba oprócz tego, który z nieba zstąpił — Syna Człowieczego. I jak Mojżesz uniósł w górę węża na pustkowiu, tak musi być uniesiony w górę Syn Człowieczy, aby każdy, kto w niego wierzy, miał życie wieczne” (Jn 3:13-15). Mojżesz umieścił miedzianego węża na słupie; podobnie Syn Boży został przybity do pala — jak złoczyńca i grzesznik, jak ktoś przeklęty (Pwt 21:22, 23; Gal 3:13; 1Pt 2:24). Osoby pokąsane przez jadowite węże, które zesłał Bog Jahwe , najwyraźniej musiały spoglądać na miedzianego węża z wiarą. Do zdobycia życia wiecznego również niezbędna jest wiara — wiara w Chrystusa. To , ze Bog nakazal Mojzeszowi sporzadzic miedzianego weza to nie znaczylo , ze nakazal otaczac go balwochwalcza czcia . | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 463 |
Czy oddawanie czci krzyżowi jest zwyczajem biblijnym?
1 Kor. 10:14: „Moi umiłowani, uciekajcie od bałwochwalstwa”. (Bałwan, bożek to wizerunek albo symbol będący przedmiotem uwielbienia, adoracji, kultu).
Wyjścia 20:4, 5 (BT): „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył”. (Zwróćmy uwagę, że Bóg zabronił swemu ludowi nawet czynienia obrazu, któremu by się kłaniano).
Ciekawy jest następujący komentarz zamieszczony w New Catholic Encyclopedia: „W symbolice sztuki wczesnochrześcijańskiej nie spotykamy wyobrażenia zbawczej śmierci Chrystusa na Golgocie. Pierwsi chrześcijanie, pozostający pod wpływem starotestamentowego zakazu sporządzania rytych wizerunków, nie byli skłonni przedstawiać w jakiejkolwiek formie nawet narzędzia Męki Pańskiej” (1967, t. 4, s. 486) Mam pytanie w ktorym wieku Kosciol wprowadzil kult krzyza? | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 125 |
Najstarsze przedstawienie ukrzyżowanego Jezusa. Grafiiti datowane przezniektórych na I, ale raczej pochodzące z III wieku, znalezione naścianie Pałacu Cezarów na Palatynie, w Rzymie w 1857 roku,przedstawiające ukrzyżowanego człowieka z głową osła, pochylającego sięw kierunku stojącego poniżej. Podpis głosi Αλεξάμενος σέβεται ΘεόνAlexamenos sebetai theon czyli Alexemenos oddaje cześć bogu. | |
| ||
|
Member Posts: 463 |
Dla Chrzescijan istotna role odgrywa czym sie zajmuje teraz Jezus Chrystus w niebie. Biblia przedstawia Jezusa , jako potezna istote duchowa siedzace po prawicy Bozej jak to jest zapisane w Skladzie Apostolskim i w Dziejach 7:56 slowa Szczepana :"I rzekl : Oto widze niebiosa otwarte i Syna Czlowieczego stojacego po prawicy Boga" Smierc Jezusa miala kluczowe znaczenie dla zbawienia ludzkosci , ale byla tylko srodkiem do osiagniecia celu jakim jest Mesjanskie Krolestwo . Gdy patrzymy na Niego , przybitego do pala meki , widzimy nie tylko cierpnienie ale tez zwyciestwo . Teraz mamy sie skupic na Jego powtornym przyjsciu jako poteznego Krola ,ktory zaprowadzi prawdziwy pokoj na ziemi . W Kosciele Katolickim Jezus przedstawiany jest przewaznie jako bezbronne niemowle w momencie swego urodzenia albo jako konajacy wycienczony czlowiek . A przeciez blisko od 2000 lat Jezus mieszka znowu w niebie jako potezna istota duchowa i o tym tez musimy pamietac . Pisze o tym w 1 Koryntian 15:25-27 "Trzeba bowiem azeby krolowal az polozy wszystkich nieprzyjaciol pod swoje stopy .Jako ostatni wrog , zostanie pokonana smierc. Wszystko bowiem rzucil pod stopy Jego .Kiedy sie mowi , ze wszystko jest poddane , znaczy to , ze z wyjatkiem Tego , ktory mu wszystko poddal. | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 125 |
tylko wiedz ze szatan prubował nie dopusci do urodzenia jezusa a ukrzyżowanie to terz byla jego porazka i szatan boi sie krzyża | |
| ||
|
Member Posts: 463 |
Krzysztofie masz racje , ze od poczatku Szatan chcial zgladzic Jezusa. Znasz na pewno relacje z ew.Mateusza rozdzialu 2 gdzie pisze( Biblia Tysiaclecia) " Gdy zas Jezus narodzil sie w Betlejem w Judei za panowania krola Heroda oto Medrcy( w przypisie :dosl.magowie nalezeli do stanu kaplanskiego.Z powodu swej tajemnej wiedzy byli w wysokim powazaniu na Wschodzie)ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali :"Gdzie jest nowo narodzony krol zydowski ?Ujrzelismy bowiem jego gwiazde na Wschodzie i przybylismy oddac mu poklon." Skoro to uslyszal krol Herod ,przerazil sie (...) Wtedy Herod przywolal potajemnie Medrcow i wypytal ich dokladnie o czas ukazania sie gwiazdy.A kierujac ich do Betlejem , rzekl :"Udajcie sie tam i wypytujcie starannie o dziecie , a gdy je znajdziecie , doniesci mi , abym i ja mogl pojsc i oddac Mu poklon". Juz wtedy Szatan poslugujac sie gwiazda na niebie zaprowadzil magow do Heroda aby go powiadomili o narodzinach Jezusa , bo wiedzial , ze jak on sie o tym dowie to bedzie chcial go zabic. Cale szczescie Bog pokrzyzowal plany Szatana , poniewaz w snie nakazal tym magom , aby wracali inna droga, jak to pisze w Mateusza 2:12 A otrzymawszy we snie nakaz , zeby nie wracali do Heroda , inna droga udali sie do ojczyzny" Szatan nie chcial aby Jezus zlozyl za nas zycie , bo wraz z tym skazal tez Szatana i demony na zaglade .Jezus tez udowodnil Szatanowi , ze jednak doskonaly czlowiek moze wytrwac do konca , w przeciwienstwie do Adama ,ktoremu to sie nie udalo. | |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Member Posts: 463 |
Dlatego masz racje Krzysztofie , ze dla Szatana to tez byla porazka , w tym temacie w pelni sie z toba zgadzam, Ale z ostatnim zdaniem juz nie , ze Szatan boi sie krzyza , poniewaz tym symbolem , poslugiwaly sie przez wiele wiekow przed narodzinami Jezusa poganskie narody , Zobacz co na ten temat pisza rozne zrodla: „Niemal w każdym zakątku starego świata znaleziono najróżniejsze przedmioty oznakowane rozmaitymi formami krzyża, pochodzące z okresów znacznie dawniejszych niż era chrześcijańska. Niezliczone przykłady tego odkryto w Indiach, Syrii, Persji i Egipcie (...) Chyba można uznać, że w czasach przedchrześcijańskich i wśród ludów niechrześcijańskich krzyż był niemal w powszechnym użyciu i w bardzo wielu wypadkach wiązało się to z jakąś formą kultu przyrody” (Encyclopædia Britannica, 1946, t. 6, s. 753).
„Kształt (...) [dwuramiennego krzyża] wywodzi się ze starożytnej Chaldei, gdzie był on symbolem boga Tammuza (kształtem przypominał bowiem mistyczne Tau, inicjał jego imienia), podobnie zresztą jak w innych okolicznych krajach, z Egiptem włącznie. Do połowy III wieku po Chr. kościoły albo już odstąpiły od niektórych nauk wiary chrześcijańskiej, albo je pozmieniały. Chcąc podnieść prestiż odstępczego systemu kościelnego, zaczęto przyjmować do kościołów pogan, którzy się nie odrodzili przez wiarę, i bardzo często pozwalano im zachować pogańskie znaki i symbole. Z tego powodu przyjęto również Tau, czyli T, najczęściej z obniżoną poprzeczką, jako wyobrażenie krzyża Chrystusowego” (W. E. Vine, An Expository Dictionary of New Testament Words, Londyn 1962, s. 256).
Dziwny, choć niekwestionowany jest fakt, że przez całe wieki przed narodzeniem Chrystusa krzyż był używany jako symbol religijny i że również w późniejszym okresie uchodzi on za taki symbol w krajach, do których nie dotarła nauka Kościoła. (...) Znakami w kształcie krzyża jako symbolami bóstw posługiwali się czciciele greckiego Bachusa, tyryjskiego Tammuza, chaldejskiego Bela i nordyckiego Odyna” (G. S. Tyack, The Cross in Ritual, Architecture, and Art, Londyn 1900, s. 1) „Egipscy kapłani oraz kapłani-królowie trzymali w rękach, jako symbol swej władzy kapłanów boga-słońca, krzyż w formie ‚crux ansata’, który nazywano ‚znakiem życia’” (J. Garnier, The Worship of the Dead, Londyn 1904, s. 226).
| |
|
-- Zle czynisz jesli chwalisz , gorzej ,jesli ganisz rzecz,ktorej dobrze nie znasz "
Leonardo Da Vinci
| ||
|
Site Owner Posts: 164 |
Czy mam rozumiec, ze w zaleznoci od uznania znaczenia symboli lub nie, zalezy jak bedziemy rozumiec Chrystusa i nasze zbawienie ? | |
| ||
|
Site Owner Posts: 164 |
Podziwiam Wasza gleboka wiedze i rozum - szczerze podziwiam. Nie watpie tez, ze kazde z Was na swoj sposob poszukuje prawdy. Uwazam jednak, ze tej prawdy trzeba szukac w sercu. Jak tam naprawde dotrzec ? | |
| ||
|
Member Posts: 125 |
„I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście Ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w Imieniu Moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją. A gdy Pan Jezus to do nich powiedział, został wzięty w górę do nieba i usiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które Mu towarzyszyły.” (Mk 16,15-20)
| |
| ||
|
Site Owner Posts: 164 |
A potraficie tez powiedziec cos od serca ? Mowie wiec: Dlugo moge opowiadac o bledach ktore w zyciu popelnilem i popelniam. Sa one moja swiatynia pokuty - pamiecia wszystkiego czego nie powinienem czynic, a poniewaz jest tego troche, to i swiatynia jest pojemna Uczen spytal mistrza co to jest swiadomosc. Mistrz odpowiedzial - PAMIETAJ ! Uczen nie uwierzyl mistrzowi i zapytal: Mistrzu: to nie moze byc takie proste, prawda ? Mistrz odpowiedzial - PRAWDA ! Wiec co to jest swiadomosc mistrzu - spytal ponownie uczen. PAMIETAJ I JESZCZE RAZ PAMIETAJ - odpowiedzial Mistrz Rozne symbole w roznych kulturach uzywano, ale kiedy widzialem zloczynce z mlotkiem w reku, to wszyscy z mlotkiem w reku sa zloczyncami ? Inaczej mowiac, to moglo cos znaczyc,a nie musialo i dyskusja nad tym jest bezplodna. czego sie dowiemy ? Czy nas to przyblizy do zrozumienia istoty wiary ? Dyskusja dla dyskusji ? Walka: kto kogo do czego przekona ? Po co ? Czy ktores z Was chce zbawic kogos innego ? A skad pewnosc, ze sam jest zbawiony ? Zatem zbaw siebie, zanim zaczniesz zbawiac innych. To dotyczy i mnie i Was i kazdego innego. To sa moje slowa - nie z Biblii i nie z ksiag innych medrcow. Licze teraz na Was i pozdrawiam was wszystkich serdecznie !
| |
| ||
|
Member Posts: 138 |
Tak to sa Twoje slowa i jak najbardziej masz racje, raz tutaj zajrzalam i stwierdzilam ze Biblie to ja sama moge sobie przeczytac. I tak moim skromnym zdaniem, Biblii jak i wierszy nie mozna interpretowac jednoglosnie, dlatego zawsze irytowaly mnie nauczycielki polskiego ktore uwazaly ze ich interperetacja jest sluszna;) | |
| ||