| Forum Home > Nasze sny i ich znaczenie > Nocne wybudzanie | ||
|---|---|---|
|
Member Posts: 8 |
Nie macie problemow z wybudzaniem sie w nocy?Zauwazylam,ze ostanio sporo osob budzi sie w nocy mniej wiecej o pelnych godzinach 3 lub 4. Otwieraja oczy zupelnie przytomni,czesc mowi,ze potem normalnie zasypia nawet nie pamietajac snu,a inne ze dlugo maja w glowie jakies dziwne sno-wspomnienia jezeli mozna to tak nazwac i nie moga potem zasnac.Rzecz mniej wiecej dzieje sie od ruszenia drugiej fali powodziowej | |
| ||
|
Member Posts: 138 |
Dzięki za zapodanie wątku. Myślałam ze to przez upały, ale ten wątek dał mi do myślenia. Śmieję się nawet , że mam nadzieję że się w końcu wyśpię, chociaż raz bez przebudzenia w nocy. Zazwyczaj jak się budzę jest jeszcze ciemno. Potem mam problem z zaśnięciem, i chodzę niewyspana cały dzień. | |
| ||
|
Posts: 781 |
Ja mam cal zycie w bessennosci potrafie pszelezec cala noc rozmyslajac i nie zapadajac w sen co dziwne nie musialem odsypiac | |
| ||
|
Member Posts: 21 |
Bardzo ciekawe, bo ja tez zauwazylem od jakiegos czasu, ze budze sie o pelnych godzinach, o 5, pozniej o 6 i o 7. Moze jakos mi sie wyregulowal organizm tak, ale ciekawe jest to, ze mam caly czas ten sam sen, ktory po zasnieciu trwa nadal, tylko nastepuje jakis gwaltowny zwrot akcji. Az zaczalem te sny zapisywac. | |
| ||
|
Posts: 781 |
Zegar biologiczny można go regulować gdy chce obudzić sie o 6 rano bez budzika przed snem powtarzam muszę się obudzić o 6 rano czasem wystarczy 10razy powtórzyć czasem 50 skutek jest gwałtowne wybudzenie nawet z głębokiego snu z dokładnością co do minuty jak za pierwszym razem sie nie uda trzeba powtórzyć u mnie gora 3 razy następne dni sa już skuteczne za każdym razem przebudzenie dokładne co do minuty. | |
| ||
|
Member Posts: 37 |
witam...mnie kilka razy ostatnio wybudzal sen w ktorym to cos w rodzaju potopu lawy niszczylo wszytsko...widzialem w tym snie budynki ktore pod wplywem tej ze lawiny goracej ziemi rozpadaly sie. Pamietam ze staralem sie zapamietac szczegoly i ze w srod tego widzialem litery ktore byly podobne do cyrylicy ale nia nie byly...nie wiem co to bylo za pismo ale tak jak napisalem mialo podobny wyglad jak cyrylica. Wiem ze napewno to nie byla cyrylica bo po rosyjsku umiem czytac...tych liter nie umialem odczytac. Tak na marginesie...od jakiegos czasu mialem spokoj z ukladem cyfr 11;11 itd, ostatnio znow to sie nasila i to coraz bardziej. Cos sie dzieje ale nie wiem co. | |
| ||
|
Member Posts: 50 |
A może ktos z was ma tak, że np. nastawiacie budzik na 5:30 , a budzicie się na parę minut przed alarmem? Ja tak miałem i to dosyć często. Człowiek to jednak skomplikowany i tajemniczy mechanizm... | |
| ||
|
Member Posts: 4 |
sypiam ok. 5 godzin na dobe i nawet gdy jestem zmeczony budze sie rano ok. 4-tej 5 - tej a potem jestem niewyspany. Kiedys spalem dlugo i się nie budzilem. Ciekawe jaki ma wplyw np. haarp ze swoją czestotliwoscią kilku Hz na fale spiacego mozgu | |
| ||
|
Site Owner Posts: 159 |
Ciekawe Kosax | |
| ||
|
Member Posts: 22 |
ja mogę powiedzieć, że przez większość życia budziłem się w nocy, bardzo regularnie [90% przypadków ok 3:30-4 a ogólnie między 3 a 5]. Obecnie nie pamiętam żebym się budził, choć z drugiej strony mam wątpliwości, gdyż jak przez mgłę pamiętam, że możliwe iż się jednak budzę. Dziwne uczucie, ale wole nie rozkminiać za bardzo, bo jak się włączy wyobraźnię to można potem mieć trudności z zasypianiem;). A co do sprawy budzika, to też mam tak, że o ile nie jestem na granicy skrajnego zmęczenia to w 99% przypadków budze się tuż przed alarmem [z reguły kilka do kilkudziesięciu sekund]. Może jest to związane z bardzo dobrze uregulowanym zegarem biologicznym dzięki czemu organizm podświadomie wie ile czasu mija i kiedy ma się np. obudzić. | |
--
| ||
|
Member Posts: 50 |
Masz rację, to jest z pewnościa związane z naszymi zegarami biologicznymi. Niemniej jednak to bardzo ciekawe, ze zywe organizmy mają wbudowane mechanizmy upływu czasu. Zwłaszcza, ze czas to przeciez coś w rodzaju złudzenia, istnieje jedynie teraźniejszość. | |
| ||
|
Member Posts: 42 |
@KosaX - to nic dziwnego, budzić się tuż przed dzwonkiem budzika. Ja robię to bez problemu przez większość życia. Nie wiem czy słyszałeś, ale istnieje coś takiego jak programowanie snów. To się również tyczy programowania ich początku i końca. Po prostu, nastawiając budzik, twoja podświadomość koduje sobie godzinę. Jest to całkiem naturalny proces. Gdybyś robił to świadomie, nie musiałbyś nawet budzika nastawiać. Wystarczyłoby "zaprogramowanie" budzenia w głowie. Jeśli chodzi o budzenie się w środku nocy, to nie mam z tym problemu. Mój sen jest zwykle tak lekki, że niewiele różni się od jawy. Zawsze słyszę wszystko, co się dokoła mnie dzieje (np. członków rodziny rozmawiających za ścianą) i nie mam problemu z rejestrowaniem zdarzeń. Jeśli natomiast muszę w nocy skoczyć do toalety, nie przerywam sobie nawet snu. Uchylam tylko jedno oko (by nie wejść w ścianę), ale snom pozwalam toczyć się dalej. Wiem, to dziwnie brzmi, ale tak już mam. Można nawet ze mną pogadać przez sen i zachowuję się jakbym był całkowicie przytomny. Jak więc widzicie, nie budzę się w środku nocy, gdyż cały czas jestem na wpół świadomy. | |
|
-- Zapraszam na stronę internetową: Zajrzyj w głąb siebie
| ||
|
Member Posts: 50 |
A propos tego wybudzania- to zdarza mi się praktycznie cały czas, ale często, zwłaszcza w ostatnich dwóch latach, budzę się godzinę, a nawet dwie wcześniej, niż miał mnie obudzić budzik. Wyjaśnienie znam, problemy ze snem, teraz mam zresztą kilkumiesięcznego syna i nawał obowiązków, więc wiem dlaczego tak się dzieje. Co do zegara biologicznego- fakt, nieraz to co piszesz skutkowało, wystarczyło, że chciałem się obudzić, np. o 5. rano i budziłęm się za dwie piąta, ale zarzuciłem świadome "nastawianie" budzika mentalnego, bo i bez specjalnego skupiania się przed zaśnięciem busze się zazwyczaj wcześńiej, no chyba ,że zbyt długo nie sp[ałem. Co do programowania początku snu...hmmm.. ciekawe, nie pomyśłałem o tym, może kiedyś spróbuje się tak nastroić? | |
| ||
|
Member Posts: 124 |
bo 3 godzi nalezy do szatana | |
| ||
|
Member Posts: 9 |
Na szczescie mam ten okres za soba, zwsze snilam duzo i barwnie, a niektore sny mialam tzw prorocze bo sie spelnialy, ale to bardzo, bardzo rzadko. Co do budzenia sie w nocy to nie byl to przyjemny okres w moim zyciu. Budzilam sie najczesciej kolo 3 w nocy- pelna niepokoju, potem albo zasypialam jak kloda, albo nie moglam zasnac przez niepokoj ktorego nie moglam sie pozbyc. W tej chwili sny sa niesamowite, mam po 3-4 a nawet 5 watkow w snach, kazdy inny, dziwny, wogole niezeimskie. Od jakiegos czasu prowadze dziennik i je zapisuje, zaden sie nie powtarza i nie maja zadnego zwiazku ze soba. Snia mi sie wysokie postaci- siegam im do pasa, ktore mnie prowadza za reke, cos pokazuja,wiry na rzekach, obce cywilizacje na niebie ale nie inwazje, tajemnicze tablice z napisami ktorych nie rozumiem- wiem tylko ze to pismo klinowe, wraki statkow bez dna plywajace, oraz niestety zle formy- czyli negatywne byty- zle energie (to byly naprawde koszmary)czesci snow niestety nie pamietam- mysle ze to prostu my ludzie zaczynamy byc coraz bardziej swiadomi, rozwijamy sie duchowo i nasza podswiadomosc zaczyna nam przekazywac informacje- tylko czlowiek nie jest przyzwyczajony do przekazow obrazkowych tylko do slow i ciezko nam wyciagnac wnioski. Chociaz nie mozna wykluczyc, ze podczas snu czlowiek doswiadcza OOBE i czesc snow to nasze doswiadczenia. Napewno czesc snow ma zwiazek z zyciem codziennym, naszymi emocjami, sytuacjami w pracy i w domu- to tez widze u siebie, natomiast sny kosmiczne tak je nazywam sa o wiele czestsze i bardziej wyraziste. | |
| ||
|
Member Posts: 23 |
a ja od ponad 1,5 roku budze sie o 3ej w nocy. nawet zaczelam specjalnie patrzec na zegarek, który ustawilam tak, aby widziec go od razu po otwarciu oczu. najpierw bylo 3:00, potem przez wiele dni 3:14, teraz 3:11, itp...boję się po przebudzeniu nie wiem czego i w ogole to nie jest smieszne...myslalam, ze to ze mną cos nie tak ale widze ze wiecej osob tak ma.czesto po tym wybudzeniu modle sie w duchu, zeby przeszlo, zeby przestalo, nad ranem zasypiam i jestem caly dzien jakas podenerwowana..po paru takich dniach wygladam jak widmo, a to trwa i trwa i trwa..:(( | |
| ||
|
Member Posts: 23 |
wiec czego od chce?budząc w taki sposób?:( | |
| ||
|
Member Posts: 73 |
To nic nadzwyczajnego. | |
--
| ||
|
Member Posts: 23 |
a dlaczego tak myslisz? moze wiec niepotrzebnie czuje ten strach gdy sie tak budze? bo to nie jest normalne, wszysce spią, tylko ja się czegos boję. nie jestem trollem i nie pytam prowokacyjnie, nie mam doswiadczenia na forach itd. ja po prostu sie budze i o to pytam, myslalam , ze tylko ja tak mam, bo cos ze mna nie tak. p.s. chyba nie znasz tego przerazenia. jesli nie - to obys nie znal.pozdrawiam. | |
| ||
|
Member Posts: 22 |
Jest to nic nadzwyczajnego dla ludzi pałających się new age, ponieważ jest to neosatanizm. Generalnie może to być tylko wynik rozregulowanego zegara biologicznego spowodowany stresem, bądź też np. podświadomym strachem przed tego typu wybudzeniami [osama się nakręcasz]. Może też być to coś rzeczywiście związanego z aktywnością demonów, ale raczej bym na to nie stawiał. Odpowiedź może leżeć w tym, czy pałałaś się wróżbiarstwem, spirytyzmem czy okultyzmem. Jeśli nie to 99%, że jest to przyziemna sprawa, jeśli tak, to już może wskazywać na demony | |
| ||