| Forum Home > Nasze Przezycia > 4 wymiar | ||
|---|---|---|
|
Member Posts: 15 |
Ostatnio śniło mi się trzęsienie ziemii w metrze, nagle sen sie urwał i znalazłem sie w korytarzu którego końca nie było widać. Zaczołem biec przed siebie i miałem wrażenie że mój start zaczołem od czasów średniowiecza miałem wizje wielkich bitw, nastepnie obrazy leonarda da vinciego, II WŚ aż do współczesności. Wtedy na końcu korytarza ukazała mi się przepaść i postanowiłem że w nią skocze. Nagle jakiś głos powiadomił mnie że ta przepasc nigdy sie nie konczy, wiec przerazilem sie i za wszelka cene chcialem sie obudzic, poniewaz uswiadomilem sobie ze bede spadał tam w nieskonczonosc. Niestety nie moglem sie dalej obudzić i dalej lecialem w dół, tak szybko zaczołem przyspieszać ze dusza zaczela oddzielać sie od mojego ciała. Tzn ciała spadało pierwsze a dusza wolniej i zaczelo sie nademną unosić. I gdy bylo jakies 20 cm nad to otworzyłem oczy. I teraz było najgorsze nic nie moglem powiedziec ani sie ruszyć, a moja dusza z bardzo szybką predkościa wpadała i wychodziła z ciała nad moim łozkiem ale nie wyzej niz te 20 cm, tak że widziałem momentami ze mam 4 rece. A to co widziałem było jeszcze dziwniejsze. Moj pokoj obserowalem z dwoch perspektyw. Pierwsza to, że jest ranek leze na tym lozku i nie moge sie ruszać a druga to taka ze pali sie w pokoju swiatlo jest wieczor przechodza w pokoju jakies cienie a za oknem ciemno. JA WIDZIAŁEM 2 RZECZY NA RAZ. Tzn my mozemy sobie wybrazic ze albo sie pali zarowka w pokoju albo nie. A ja widzialem to i to jednoczesnie. To jest nie do opisania dla nas to po prostu trzeba przezyc. Jakbym byl w innym wymiarze, czymś wiecej niz trojwymiarze. Wracajac do tej historii, moja dusza zaczeła sie scalać z moim ciałem i powoli odzyskiwałem czucie. Moglem stopniowo zaczać ruszać rękoma i nogami. Jak widzicie nie bylo tutaj zadnej granicy miedzy snem a rzeczywistoscia. Po prostu wstałem i pobiegłem o tym opowiedzieć swojej matce. Co o tym myslicie? | |
| ||
|
Member Posts: 7 |
Kolego, szczęściarz z Ciebie. Poczytaj o tym co to jest OOBE. http://obeforum.pl/ - tu możesz poczytać coś niecoś o osobach z podobnymi przeżyciami w "jutubie" możesz poszukać wywiadów Darka Sugiera a jak Cię to bardziej zainteresuje polecam przeczytać książki Robert A. Monroe. Ja poprostu uważam że jesteś jednym z niewielu osób którym przytrafiło się samoistne OOBE/LD. Pozdrawiam | |
| ||
|
Member Posts: 15 |
Wlasnie kiedys czytalem o OOBE, nawet prowadzilem dziennik snów bo chcialem przejsc w ten stan poprzez LD ale wtedy sie nie udało. Tez mi sie wydaje ze moglo mi sie udac calkiem przypadkowo. Ale chyba bylem jakby tak na pograniczu, dlatego widzialem moj pokoj z 2 perspektyw. Apropo co do 2012 mysliscie ze swiat ktory jest w OOBE może byc tym nastepnym wymiarem do ktorego mamy sie przystosować? Ostatnio zastanawialem sie tez nad buddystami, moze oswieceni to Ci ktorym udalo sie przejsc do tego stanu poprzez medytacje tylko oni inaczej to interpretują? | |
| ||
|
Member Posts: 15 |
Wiecie co? Dzisiaj 2 raz przytrafiło mi się to samo. Prawie udało mi się wyjść z ciała mało brakowało. Sniło mi sie najpierw ze szedłem po ulicy z reklamówką w ręku i zahaczyłem przez przypadek jakąs małą dziewczynke i ona zaczeła płakać. Nagle obraz ze snu zniknoł a ja jakbym poprostu sie obudził i patrzę sie w sufit, ale cos jest nie tak płacz dziecka słysze nadal. I po chwili jakby ktoś mnie złapał za ramiona bardzo mocno i zaczoł wciskać w łożko. Tym razem nie spanikowałem i zaczołem głeboko oddychać (tym razem mogłem, wczesniej sie dusiłem) i patrze mam 4 rece 2 lezą na łożku a 2 astralne odkleiły sie od mojego ciała. Juz czułem ze zaraz uwolnie się ale spowrotem zaczołem sie przyklejać do swojego ciała fizycznego i niestety nie udało sie. | |
| ||