| Forum Home > Proces transformacji czlowieka > Kasjopeanski Eksperyment - Co sadzicie? Czytal ktos? | ||
|---|---|---|
|
Member Posts: 7 |
Mam takie pytanie do tych co czytali sesje z Kasjopeańskiego Eksperymentu. Co sądzicie o tym, jakie są wasze odczucia? Co myślicie choćby o cyklu artykułów "Fala"? | |
| ||
|
Member Posts: 10 |
Powiem krótko: na pewno jest to budujący, wspierający punkt widzenia ze strony istot znacznie wyżej rozwiniętych od nas. Mnie jednak bardziej bliżsi są w przekazach Plejadianie. Nie wiem z czego to wynika ale tak po prostu jest... Kasjopejanie nie do końca do mnie dotarli. | |
| ||
|
Member Posts: 5 |
Czytałam to tydzień. I cały czas nie opuszczało mnie uczucie totalnego przerazenia na granicy paniki. Kiedy teraz, juz uodporniona na treść, wracam do tych zapisów juz jest normalnie, ale nie mogę zapomnieć pierwszego wrażenia... i to mnie zastanawia. A wracam, bo bardzo interesująco jest konfrontować sobie te dane z przekazami Plejadian, wizjami Parksa i całym zbiorem rzeczy podobnych od Bibli zaczynając. To co jest tam kluczowe to fala czyli coś co nadchodzi i ma zmienić rzeczywistość, a raczej ją podzielić. Wcześniej były o tym tylko jakieś wzmianki, m.in. u Marciniak. Tu jest to kluczowe. Zastanawiające są sprzeczności pomiędzy przekazem Kasjopejan a Plejadian - chociaż ci pierwsi twierdzą,, że są tymi drugimi tylko w... innym punkcie skupienia?...ech. Jak dla mnie, za duzo rozbiezności, nie tylko pomiędzy tymi dwoma zródłami, ale tu pojawia się problem podstawowy (przynajmniej dla mnie tak to wygląda): w s z y s t k i e porównywane zródła channelingowe wzajemnie się wykluczają, nawet jesli wprost sie na siebie powołują... to smutne i straszne, ale nasuwa wniosek o ile nie nauczkę, żeby patrzeć głębiej i kierować sie intuicją, bo inaczej to wszystko jeden bełkot. Zapewne celowy i byc może nie mający (lub nie tylko) na celu wyłącznie dezinformacji. Osobiście ciekawe i szokujące (ale w pozytywnym sensie) jest stwierdzenie Antona Parska o channelingach Marciniak i ich personalnym związku z jego wizjami. Jeśli akurat to byłoby prawdą, na miejsce trafia kolejny, niesamowicie ciekawy kawałek układanki, a mianowicie totalnie juz nieobecne żeńskie energie, których ślady ledwo daje się odszukać w mitach i legendach, bo juz nawet nie w prehistorycznych kulturach, tak są dawne. | |
| ||