| Forum Home > Dzieci Nowej Ery > Brak zwięzłego zapisu istniejących zasad moralnych - miękkie podbrzusze ateizmu. | ||
|---|---|---|
|
Member Posts: 22 |
"Brak zwięzłego zapisu istniejących zasad moralnych - miękkie podbrzusze ateizmu." Czy Ateiści nie posiadają zasad moralnych ? Odpowiedź na to pytanie jest koronnym argumentem bardzo wrzaskliwych, fanatycznych krzykaczy religianckich, którzy bynajmniej nie cechują się nadmiarem obiektywizmu i bezstronności. Jest wręcz przeciwnie. Ateiści posiadają bardzo rozbudowany system zasad moralnych. Jest on nieporównanie lepszy, sprawiedliwszy (pod każdym względem) i o wiele bardziej odpowiada współczesnym realiom życia.
Niestety... Gdy stajemy przed koniecznością dokonania moralnego rozstrzygnięcia jakiegoś problemu - Ateista wylewa zawsze morze słów... Na przeciętnym słuchaczu sprawia to wrażenie, że Ateista się gubi, mota i kręci... ...w tym samy czasie Katolik cytuje jedno (objawione) przykazanie z zabytkowego Dekalogu i pozostaje w przekonaniu o własnej "moralności" i amoralności ateisty. Brak zwięzłej kodyfikacji ateistycznych zasad moralnych jest "miękkim podbrzuszem" ateizmu - w które to kierowane jest nieustannie mnóstwo ciosów od rasistowskich, nabożnych obrońców tzw. katolickich "wartości". Stawiając sprawę jasno - współczesne, ateistyczne zasady moralne są nieporównanie lepsze od chrześcijańskich, ale mimo tego i one pozostają "kulawe". Dzieje się tak, gdyż (nawet tak dobre) ateistyczne zasady moralne nie są na tyle doskonałe, żeby poradzić sobie z tzw. "dylematami moralnymi". Znakomita większość ludzi uważa, że dylemat to dylemat i jest to status quo na które nic nie można poradzić. ...A TO NIE JEST PRAWDA. Mojżesz nie miał dylematów moralnych związanych z przeszczepami, inżynierią genetyczną, aborcją, itd. ...w jego czasach takie problemy nie istniały. ALE W NASZYCH CZASACH ISTNIEJĄ. Jeśli za czasów Mojżesza istniały jakieś dylematy moralne - to zostały one rozwiązane przez Dekalog. ...i Dekalog był wyśmienitym zbiorem zasad moralnych niesłychanie długo (co świadczy o jego fundamentalnym znaczeniu na ludzkiej drodze rozwoju), bo aż do naszych czasów. Dekalog jednak nie jest jedyny. Przed nim istniał Kodeks Hammurabiego a po nim francuska Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela. Wszystkie te uregulowania są prawdziwymi kamieniami milowymi na drodze rozwoju ludzkiej świadomości.
Obecnie znowu rodzi się zapotrzebowanie na kolejną kodyfikację prawa moralnego - takiego, które zniesie owe "dylematy moralne". Dylematy moralne nie są bynajmniej czymś naturalnym, lecz ich istnienie zaświadcza o słabości zasad moralnych którymi się aktualnie posługujemy.
Czy to jest jasne ? Powtórzę dla ciężko kapujących: UWAGA ! Dylematy moralne zaświadczają swoim istnieniem, że zespół zasad moralnych (chrześcijańskich czy też ateistycznych) jest wadliwy (przeżył się) Aktualnie istnieje (już obowiązujący) zapis współczesnych zasad moralnych - który skutecznie znosi wszelkie dotychczasowe dylematy moralne. Zapis ten opiera się na światopoglądzie ateistycznym i naukowym. Nie zawiera ani jednego przykazania. Jest tylko krótkim zapisem przyrodniczego prawa, które mówi o suwerenności każdej świadomości i został zamanifestowany za pomocą Pentalogu. Pomimo tego, że Pentalog zawiera aż pięć punktów - żeden z nich nie jest przykazaniem (tak jak w Dekalogu) a wszystkie one dadzą się w prosty sposób wywieść z punktu pierwszego: "ŚWIADOMOŚĆ JEST BYTEM SUWERENNYM". Niezliczona ilość protestów jaka jest wygłaszana przez najróżniejszych ludzi (Ateistów nie wykluczając) nie ma najmniejszego znaczenia. Suwerenność świadomości jest prawem przyrodniczym, takim samym jak np. prawo powszechnego ciążenia czy prawo tarcia - w związku z tym każdy może sobie wobec prawa przyrody zanosić tyle protestów (także obelg, dezinformacji i krytyki) ile tylko zapragnie. Prawo przyrody mimo to pozostanie nadal prawem przyrody.
Bez tego prawa, ateizm pozostaje wobec religianctwa typowym "chłopcem do bicia" z "miękkim podbrzuszem". ...i będzie w to podbrzusze inkasował kopniaki od nabożnych fanatyków religijnych aż do czasu, gdy zmądrzeje... | |
|
-- Furtian Waclaw Szkoła Filozoficzna Wyznawców Wiary w Inteligencję Czlowieka "Sekta im. Giordano Bruno"
| ||