| Forum Home > Nasze sny i ich znaczenie > niezwykle doswiadczenia z istotami.. | ||
|---|---|---|
|
Member Posts: 4 |
Praktycznie codziennie mam sny jednak niektóre różnią się od pozostałych. Zdarzają się takie, które mówią mi to, o czym chce się dowiedzieć. Są sny ukazujące mi historię ludzi. Jeszcze inne, każą mi przekazać ważne informacje. Oto jedna z historii, którą byłam "zmuszona" zobaczyć do końca: Zaczęło się spokojnie, na początku zobaczyłam wielki stary dom, pojego stanie było widać, że jest opuszczony. Przez parter do ogrodu zaczęła wchodzić dość liczna rodzina, urządzali tam jakąś imprezę. Coś w stylu pikniku.
W tym samym czasie na strych zaczął wchodzić jakiś mężczyzna w podeszłym wieku, w pełni sil, miał w dłoniach broń. Za nim wchodziła młoda kobieta, około 20 lat.
Gdy weszli na strych, mężczyzna chciał coś upolować, wtedy jeszcze nie wiedziałam co. Nagle zaczął gonić kogoś, jednak ta osoba go zabiła. Dziewczyna zaczęła panikować i uciekać, jednak "to" ją zatrzymało. W tym momencie, ja - obserwator, zostaję przeniesiona kilka lat wstecz.....
Widzę wielkie okno, które jest umieszczone w altance wyjściowej. Po obu stronach są schody wyjściowe. Od tego momentu słyszę jakby narratora. Jest to altanka do tego samego domu co widziałam na początku, jednak wygląda on o wiele lepiej. Widać, że ktoś w nim mieszka. Przed tym, dużym oknem stoją trzy postacie a dokładniej dwie bo jedna z nich jest trzymana na rękach. Wszystkie są odwrócone w stronę okien a do mnie tyłem. Narrator zaczyna mi opowiadać kim są poszczególne osoby i jak maja na imię. Dziewczynka na rękach to Izabel, mężczyzna który ją trzyma jest jej wujkiem a chłopiec obok (około 4 lata) to jej brat. Podbiegła do nich ich ciocia i nagle wszyscy zaczęli uciekać. Przed domem była wielka łąka, przez która oni wszyscy biegli by dostać się do furgonetki stojącej na ulicy (zaraz za łąką). Słyszę jak kobieta i mężczyzna przyśpieszając mówią, że teraz najważniejsze jest życie Izabel, tym samym zostawiają chłopca w tyle. Z domu wybiega jakaś kobieta, która chce dogonić chłopca, jest to jej syn. Wtedy spojrzałam na jej oczy, zobaczyłam tyle nienawiści i złości, że sama bałabym się podejść. Od narratora dowiaduje się, że ona jest opętana. Kobieta ta trzyma w ręku jakieś klucze i co się chłopiec oddali, rzuca je w jego stronę. On podnosi je, ona podbiega a on rzuca je w tył. Sytuacja się powtarza kilka razy. Obserwując tą scenę ogarnia mnie takie przerażenie, że... budzę się.
Aby nie wrócić do snu wybudzam się maksymalnie. Chodzę po domu ok pół godziny i znowu kładę się spać. Niestety moje starania poszły na marne, "wracam" na druga część mojego "snu". Zaczyna się na tej samej scenie co się skończył. Ale teraz zostaje znowu przeniesiona kilka lat wstecz....
Widzę auto, jakby z lat 80. W nim siedzi na przednim siedzeniu kobieta i dziecko, z tyłu natomiast jakiś mężczyzna. Nic nie byłoby dziwnego w tej scenie, gdyby samochodu nie prowadziło czteroletnie dziecko. Od narratora wiem, że ci ludzie są demonami w "pewny stopniu". Dziecko które prowadziło, zaczęło mówić do matki,żeby zachowywała się normalnie bo rodzina ich nie przyjmie.Matka natomiast zaczęła zachowywać się jak opętana. Zaczęła wymachiwać rękoma, wrzeszczeć słowa, których nikt nie rozumiał. Ojciec zachowywał się podobnie. Teraz zobaczyłam ten dom, a w nim stała ta sama kobieta, co w pierwszej części snu była opętana, tyle że w pełni zdrowa i szczęśliwa spodziewająca się pierwszego dziecka. Teraz dowiaduje się, że w tym domu mieszkała szczęśliwa rodzina a cały ten koszmar zaczął się od pojawienia tej drugiej rodziny.
Kobieta, która wtedy, na początku została złapana to Izabel a ta która ją złapała to była jej matka.
Po tym śnie byłam totalnie przerażona i nie wiem do dziś czemu to miało służyć, że całą tę historię musiałam zobaczyć. | |
| ||
|
Member Posts: 5 |
bardzo ciekawe... | |
| ||
|
Member Posts: 6 |
Sam bym się wystraszył... | |
--
| ||
|
Member Posts: 194 |
Jak znam życie , to rozwiązanie znaczenia tego snu przyjdzie niespodziewanie. Zawsze występuje opcja, że ten sen nie dla ciebie był tylko dla kogoś kto przeczytato co napisałaś. Co do samego bania się , we śnie możemy zobaczyć coś przerażającego, a nas to nie wystraszy. Wystraszy nas za to czasem coś co straszne nie jest. Zależy czego się boimy.
| |
|
-- Si vis pacem para bellum
| ||