globalnaswiadomosc.com

artykuły polityka NWO wydarzenia Świat i Polska klimat zdrowie przebudzenie świadomość transformacja forum wideo

Podyskutujmy (FORUM)

Post Reply
Forum Home > Nasze sny i ich znaczenie > Moje Sny ...

bezduszny
Member
Posts: 22

Mówią że sen jest najbardziej efektywną formą odpoczynku. Jest to również specyficzny stan aktywności mózgu i zarazem warunek jego prawidłowego funkcjonowania.
Podczas snu nasza świadomość ulega ograniczeniu na rzecz podświadomości. 

Jednak w moim wypadku jest całkiem inaczej ...

Zaczęło się to już półtora roku temu. Na początku dało się z tym żyć i nie zwracało się nawet na to szczególnej uwagi, jednak później moje sny przybierały na sile. Najczęściej były to koszmary. Pamiętam je nawet wszystkie dokładnie.

Ale mówiąc szczerze najgorszy nie był ten lęk przed pójściem spać lub budzenie się i bycie zdezorientowanym do końca dnia, bądź bycie całym mokry po jakże nie typowym przeżyciu.
NAJGORSZE jest to że ja w tych snach normalnie funkcjonuje i czuje dosłownie wszystko.

Mówią mi ludzie że to moje halucynacje itd. mówią że lunatykuje. Ale czy aby na pewno?!
Potrafię wstać w nocy z łóżka. Widzę również dziwny błysk który zmienia wnętrze mojego
pokoju w jakieś całkiem inne miejsce. Czasem są to łąki, czasem wysypiska śmieci dosłownie do 
koloru do wyboru. Jednak jedynie co jest dla mnie dziwne, jest to że ja czuje wszystko w tym śnie. Kiedyś czułem jak zostałem napadnięty, pobity i … (to zostawię dla siebie) czułem jak dostaje jakąś rurą w głowę i padam na ziemie. Oczywiście zostałem dużo razy kopnięty w plecy bądź w brzuch i tak (blah blah blah) bym mógł mówić jeszcze. Ale finał by tego prosty wstając rano nie podniosłem się z łóżka. Byłem obolały oraz potwornie bolała mnie głowa. Nawet miałem siniaki.

Chwilowo można by powiedzieć że mam spokój, ale pewnie tylko na krótki czas. Te sny są jak bumerangi często wracają. 

Muszę przyznać że wiele już miałem tych snów. Każdy jest po prostu dla mnie niesamowita historia.
Postanawiam więc wam jeden z nich opisać. Nie jest on drastyczny, ale bardzo dziwny.

Nad ranem gdy się już lekko wybudzałem (przynajmniej tak mogłem sądzić;) zauważyłem mój znany błysk i wszystko się zmieniło.
Okazało się że jestem w środku obłoków na niebie. Niebo miało ten kolor gdy słońce już zachodzi (takie różowe obłoki) i gdzieś w oddali ostatnie promienie słoneczne się ukazywały.
A ja leżałem nagi na desce przykryty jakimś białym materiałem. Nie widziałem ziemi tylko same chmury i niebo gdzie nie gdzie. 
Może to wyglądać na taki spokojny, rozmarzony sen. 
Jednak dla mnie było to że obraz co chwila mi się zmieniał i chodź doskonale wiedziałem,
że jest to sen i wystarczy się podnieść z łóżka, nie byłem w stanie tego zrobić ponieważ bałem się że będę spadał.

Dla potwierdzenia tego faktu byłem wstanie jedynie wysunąć powoli nogę z lóżka – z deski…
Co się okazało moja noga w śnie swobodnie sobie zwisała i mogłem nią machać, a natomiast w "świecie przytomnych" moja noga odbijała się od podłogi.
Więc proszę się nie dziwić że nie byłem wstanie zeskoczyć z lóżka – z deski.

W śnie wszystko było spokojne nic się nie działo, a ja nie potrafiłem się z niego obudzić.
Ratunkiem wtedy dla mnie okazał się mój telefon który zaczął dzwonić. 

Tak więc pomógł mi mój telefon. A teraz pytanie a jakby on nie zadzwonił?!

Musze dodać tutaj że sen ten trwał około 3 godz. Po obudzeniu miałem tylko 15 min. aby zdążyć do pracy. 

Myślę że chodź trochę ukazałem to co przeżywam podczas snów. 
Ludzie którym to mówię bądź nawet moi przyjaciele mają mnie za kretyna itd. itp.

Ja jednak uważam że jeśli ktoś ma problemy ze swoimi snami powinien o tym mówić,
bo ciężko jest żyć z myślą że przed chwila biegałeś/aś po łące i wąchałeś/aś kwiaty,
a tak naprawdę skakałeś/aś po łóżku i wąchałeś/aś prześcieradło.


Pozdrawiam wszystkim serdecznie.

BezDuszny


August 19, 2009 at 5:38 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Witam Cie Bezduszny,


Przede wszystkim pragnal bym zaznaczyc, ze ten kto uzywa obelg typu "kretyn" sam nie prezentuje soba zbyt wiele. Zdanie takiej osoby nie ma zbyt duzej wartosci i na Twoim miejscu tak bym to zostawil.


Juz po formie Twojej wypowiedzi i stylu pisania mozna wyraznie odczuc, ze jestes czlowiekiem wrazliwym i na pewno inteligentnym. Zyjemy w spoleczenstwie, gdzie ludzie jak automaty wmawiaja sobie poczucie winy, wytykaja sie palcami i nie sa z tego powodu ani odrobine szczesliwi. Na pewno nie wolno sie temu poddawac. Trzeba to rozumiec, poniewaz wiekszosc z nich calkowicie spi na jawie, czym Ty sie jeszcze nie mozesz pochwalic :)


Sprobuj wiec tych ludzi zrozumiec (nawet jesli chodzi o twoich dobrych znajomych czy tez rodzine) a wtedy bedziesz wiedzial, ze to oni czesto bardziej potrzebuja Twojego wsparcia i zrozumienia. Bedziesz tez wiedzial, ze nie masz powodu dreczyc sie ich opiniami.


Moge dosc latwo sobie wyobrazic, ze Twoje sny sa  faktycznym, wyraznie przezywalnym problemem dla Ciebie.


Moga byc rozne przyczyny powodujace Twoj stan i bez dokladniejszego zaznajomienia sie z tematem i z Toba ciezko jest nawet w przyblizeniu okreslic co powinienes z tym dalej zrobic.  Latwo jest radzic (nieodpowiedzialnie) na odleglosc i na pewno nie zamierzam tego uczynic, ale widze ze mimo wszystko radzisz sobie jak do teraz doskonale. Zycze Ci wiec wytrwalosci i sily i dziekuje Ci za podzielenie sie z nami Twoimi sennymi przezyciami. Kto wie, moze ktos z czytajacych odnajdzie w tym swoje wlasne przezycia i dowie sie ze nie jest z tym sam. To wazne !  Mam nadzieje, ze jeszcze powrocimy do tego tematu i moze poznamy sie blizej :)

August 19, 2009 at 8:17 PM Flag Quote & Reply

bezduszny
Member
Posts: 22

Hello ...

 Dziękuje za odpowiedź Andrew 2

Do sprostowania dodam jedynie to że ja już się po części pogodziłem z tym. 

Czasem może mnie męczą te sny, ale poprostu traktuje już jako normalność dla mnie, minusem tego że te złe bardzo dobrze zapamiętuje. Jedynie co mnie martwi to że teraz dużo ludzi zaczyna miewać takie sny jak ja. Nie tam sporadyczny koszmar itd. itp.

Uważam że tym ludzią potrzebne jest wsparcie.


 A co do tego skąd się u mnie to wzieło .... może zabrzmi to śmiesznie, ale powiedziała mi wróżka, która wyczytała mi to z ręki. Może to kogoś śmieszyć itd. ale po części uznałem to za prawde co mi powiedziała.

 A przy okazji od wczoraj znów mam moje kochane sny :D

 

 

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)

 

BezDuszny

 

 



August 22, 2009 at 4:31 AM Flag Quote & Reply

bezduszny
Member
Posts: 22

http://pl.wikipedia.org/wiki/Świadomy_sen

 

Jeśli ktoś bardzo interesuje się tym tematem to proszę sobie wejść i poczytać o snach. Może nie którym to bardzo pomoże i będą mogli nazwać swoją przypadłość.

 

Miłego wszystkim :)

August 22, 2009 at 6:58 AM Flag Quote & Reply

Wojox
Member
Posts: 2

Napisałem długi tekst i strona go zawaliła, chcesz pomocy napisz na mój priv. zezwalam adminowi na przekazanie emaila.

--

Szukajcie a Znajdziecie...

August 22, 2009 at 5:33 PM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Boje sie Wojox, ze calkiem przypadkiem pisales to kiedy technicy z Webs poprawiali pare drobnostek na naszej stronie. Sorry. Drugim razem sprobuj cofnac strone wstecz i z reguly tekst sie znow pokazuje. Wtedy skopiuj go najpierw dla pewnosci. To sie rzadko zdarza, ale czasami jednak... Przyjmij nasze przeprosiny.

Co do pisania do siebie to wlasnie umiescilem na forum instrukcje, jak mozna do siebie wysylac prywatne wiadomosci. Mam nadzieje, ze to pomoze.

Pozdrawiam,

Andrzej

August 22, 2009 at 6:00 PM Flag Quote & Reply

gutek

Posts: 129

Zastanawia mnie dlaczego taki sobie wybrales nick - "bezduszny".

Zapraszam cie do dyskusji na temat duszy czlowieka

,ktory wlasnie dzisiaj umiescilem na tym forum.

Co do snow ,to wlsnie dusza ludzka bierze w nich udzial ,a cialo czlowieka lezy prawie martwe z funkcja zachowania zycia i dzisiatkowymi przewrotami w miejscu spania.

 Byc moze twoje sny "bezduszny" wynikaja z odczuc twej duszy,ktora ja uwazam ,ze posiadasz !

 

September 8, 2009 at 4:53 AM Flag Quote & Reply

bezduszny
Member
Posts: 22

Czy jest coś znaczący mój nick - owszem może i jest ale stosuje go już od dłuższego czasu.
A co do samego tematu to po wiem tak że już wiele opinii czy nawet wielkich spekulacji się już nasłuchałem.
Osobiście - chodź czasem mnie drażnią te sny potrafię sie do nich przywyczaić.
Też odkryłem pewną rzecz ale o niej narazie nie będę się rozspisywał dopóki się nie utwierdze w pewnym przekonaniu.

Pozdr.

September 10, 2009 at 9:59 AM Flag Quote & Reply

Mags
Member
Posts: 7

Rozumiem chyba co masz na mysli bezduszny. Wydaje mi sie, ze kazdy inaczej sni bo inaczej odczuwa. Mam wiecej koszmarow sennych niz tych dobrych tak czy inaczej wiem, ze istnieje swiadomy sen. To tak jakby zdajesz sobie sprawe z tego co sie tobie sni i jestes swiadkiem zdarzen tych, ktore sie tam dzieja. Inaczej jest snic i zdawac sobie sprawe, ze chce sie tam pozostac i nie obudzic. Zawsze jednak jakis halas wybudza mnie tak jakby z sennego transu. Moje sny sa ''prorocze'' wielokrotnie. To jakby podprogowa forma przekazania tego co ma sie zdarzyc.. Moje sny sprawdzaja sie 75%, lecz dotycza one bliskich mi osob i ich smierci czasem i przyjaciol rowniez. Kiedys bywaly chwile, ze bardzo sie balam zasnac, poniewaz wrozyly wiele niedobrego. Tak wiec nie uwazam, ze wydurnianiem sie jest wypowiadanie na ten temat. Ten topic jest o tym i swietnie, ze zamiesciles taki temat.

--

be good  ^-^

October 15, 2009 at 7:03 PM Flag Quote & Reply

bezduszny
Member
Posts: 22

Na drobie swoje zaległości :)


Mags po wiem szczerze że też się ciesze że ten temat nawet tutaj funkcjonuje.
Często w życiu bywa tak że ludzie uważają nas za wariatów jeśli coś jest dla nich nie zrozumiałe. Wiem jak jest w moim wypadku.
 Zaczęłaś również temat o snach proroczych. Akurat tak się składa że coś wiem na ten temat, ale uważam że mój "nowy" przypadek na daje się na nowy temat który właśnie postanawiam opisać. 

Jak na razie mam spokój od jakiegoś czasu ze snem  :) może nie które są dziwne, ale nie mam problemu z świadomym snem.

Pozdrawiam wszystkich.

--

"Little ones, my sons and my daughters 
        Your sweat is salty I am why"

November 7, 2009 at 10:14 AM Flag Quote & Reply

Magnetronic
Member
Posts: 11

Ja za to czytałem o technikach zapamiętywania snu co prowadzi też do uświadomienia sobie że jest się w nim. Podobno można przy tym kontrolować sen, robić co się chce, być się kim chce, widzieć co się chce.. można też wypracować sposoby by nie wybudzić się, jak zacznie obraz 'uciekać'.. Jednak osobiście nie próbowałem jeszcze eksperymentować ;)

November 7, 2009 at 10:32 AM Flag Quote & Reply

bezduszny
Member
Posts: 22

No przy moich koszmarach to nie wiem czy warto było by w nich zostać :P
O tej technice często teraz słyszę: może warto się z tą techniką zapoznać?!
Wyśniło by się lepsze życie i zostać w nim by się na pewno chciało :D


Pozdr. 

--

"Little ones, my sons and my daughters 
        Your sweat is salty I am why"

November 7, 2009 at 10:40 AM Flag Quote & Reply

Andrew 2
Member
Posts: 235

Smutne jest to, ze mowicie o lepszym ... innym zyciu, tak jakby to nie bylo dobre. Rozumiem, ze mozecie oddczuwac bol, rozpacz, zal i rozczarowanie, ale czy Wy rozumiecie skad sie to bierze ?


Moze nowy topic ? :)

November 7, 2009 at 7:27 PM Flag Quote & Reply

bezduszny
Member
Posts: 22

Tylko ciekawe kto to założy?

Nie ma co zwalać winy na swoje życie przez to że czasem sami sadomasochistycznie wyznaczamy sobie swój własny los.

Chodź człowiek zawsze lubi sobie ponarzekać na swoje życie,
to przecież raczej nikt mu tego nie zabroni,
jak czuje się z tym lepiej że może polamentować jak wszyscy w około ;)



Pozdr.

--

"Little ones, my sons and my daughters 
        Your sweat is salty I am why"

November 8, 2009 at 9:13 AM Flag Quote & Reply

Alicja
Member
Posts: 15

W dzisiejszych czasach jest wielu ludzi ktorzy znajduja w sobie wiele darów, przypadlosci czy zdolnosci (telepatia, przeiwdywanie zdarzen, prorocze sny itp itd) ..mozliwe ze kiedys tez tak bylo jednak ludzie nie wiedzieli jak to okreslic lub bali sie przyznac zeby uchronic sie przed glupimi uwagami i niezrozumieniem innych...z pewnoscia Twoja "przypadlosc" czy tez "zdolnosc" (mozliwe ze kiedys poznasz prawdizwe przeznaczenie swoich snow) ma jakis glebszy sens...nie wierze ze takie rzeczy zdarzaja sie bez zadnego celu...osobiscie wierze w niektore zjawiska paranormalne i sprawy ktore dla niektorych sa dziwne i trudne do zrozumienia....czlowiek mimo rozwoju i postepu cywilizacji nadal jednak pozostaje istota ktora malo wie i malo rozumie...istnieje jednak jakas sila ktora nad nami panuje i sklania nas do pewnych posuniec oraz sprawia ze nasze zycie wyglada tak a nie inaczej i pelno w nim niewyjasnionych sytuacji..i podkreslam ze NIE JESTEM OSOBA WIERZACA wiec wg mnie to nie jest Bóg...

April 14, 2010 at 12:25 PM Flag Quote & Reply

edziatorpedzia
Member
Posts: 9

Jestes osoba bardzo wrazliwa i .... rozwijasz sie, efektem jest OOBE ktorego doswiadczasz, niestety nie panujesz nad tym bo caly czas rozwoj trwa. Zanim zasniesz popros swojego opiekuna duchowego (kazdy takiego ma) o opieke podczas snu, kiedy juz snisz ale swidomie i kontrolujesz swoj sen przywolaj go- to pomaga. I nie boj sie tego co doswiadczasz.... obserwuj i ucz sie- pozdrawiam.

October 23, 2010 at 4:13 AM Flag Quote & Reply

monita
Member
Posts: 1

Witam,

ja nie mam takich snów.. ja mam raczej coś w stylu snów proroczych. Kiedy miałam 14 lat, chcialam ze sobą skonczyć i w zasadzie w momencie (po dlugich tygodniach...) podjęcia decyzji o zakonczeniu tej drogi (z wielu powodow, ale o charakterze materialnym) doznałam przebłysku jasności (młodzieżowo napiszę, że mnie zwyczajnie zamurowało... nie potrafiłam nic coś powiedzieć nic zrobić), nagle ta jasność znikla... ale tak jakby to się w ogóle nie zdarzyło. Zapewnie bym o tym zapomniała, zignorowała... gdyby nie fakt, że właśnie od momentu znikniecia coś we mnie sie zmieniło, coś pekło, jakaś taka niesamowita przemiana... z depresyjnej dziewczynki zamienilam się w dziewczynkę świadomą, to tak jakbym dostala tego dnia rozum do pustej głowy, że cała ta otoczka, ten świat jest nie ważny, że każde z nas żyjąc niesie jakiś cel na ziemi... Powiem Wam, że z dnia na dzien, zmienilam podejscie do swiata i ludzi, zaczełam kierować się myślą: jeśli choć jedną dobrą rzecz uczyniłaś, to jesteś aniołem. Nie uważam się za wystarczająco dobrą osobą, od tam tej pory po dziś... dąże ku temu aby zrobić coś dobrego. Fakt jest jeden.. dobroć jest ciągła, nie można jej uciąc i być zwolniony z odpowiedzialności za wszystko. To moje poczucie i zmiana mojego istnienia, a inna sprawa... to, sny prorocze od tamtego dnia. Są to wydarzenia tu i teraz i przyszłosciowe, sny na zasadzie przebłysku (zapewnie w rzeczywistosci wiecej sie widzi, niż pamieta...). Ponieważ z nadmiaru snów o negatywnych przekazach, wyczerpałam się... nie wiem jak ale "trochę" zablokowalam owe sny (wola??) jest ich mniej, ale te ktore są... to wydarzenia istotne (które nie ujawnie).

Sama już nie wiem...

Czyzby właśnie wtedy zaczeła się moja przemiana ?

Kiedy bylam zatruwana systemem i ludzmi bez serca?

Nie rozumiem do dzisiaj, dlaczego nie mieli za grosz poczucia wrazliwosci i zrozumienia oraz zwyklej bezinteresownosci.

hm...

Pozdrawiam :)



November 21, 2010 at 4:49 PM Flag Quote & Reply

You must login to post.

Wsparcie dla Portalu

Nowe Video

110 views - 0 comments
242 views - 0 comments

Wyszukiwarka GS

Loading

Translate page

Dodaj do Facebook


Goraco Polecamy ! :)


Reklama








Pogoda dla Polski

Polecamy

David Icke

Warto zobaczyc

Wolne Media - Toplista

Sentencja Roku

"Jest ludzkim kochanie aby byc kochanym, lecz kochac dla samej milosci jest anielskie."

Alfonse De Lamartine

Rada od serca

Zastanówcie się tylko.

W jednej chwili możeciepomyśleć o szczęściu i całe Wasze ciało wypełni się radością.

W jednej chwili możeciewyobrazić sobie siebie w roli żałosnej istoty, której nikt nie kocha i ogarnieWas smutek oraz współczucie dla samych siebie.

Potrzebny jest tylkomoment aby to nastąpiło.

I tak samo w jednejchwili możecie przestać szlochać i wybuchnąć radosnym śmiechem.

W jednej chwili możeciepołożyć kres krytykom i zobaczyć piękno wszystkiego co Was otacza.

Kto to robi ? Wy !

W momencie kiedymieliście kaprys, aby stworzyć uczucia, w głębi Waszej istoty, czy cokolwiekwokół Was się zmieniło ? Nie.

Tylko wszystko, kimbyliście uległo zmianie.

Jesteście dokładnie tym, o czym myślicie.

Ramtha/ J.Z.Knight

Contact

Jesli chcesz sie z nami skontaktowac to napisz do nas na: redakcja@globalnaswiadomosc.com 

www.globalnaswiadomosc.com

Follow me on Twitter

Webs Counter

GS na swiecie


Facebook Fanpage Box

Goraco Polecamy