Kategoria: Ważne i Ciekawe
Źródło:
onet.pl
Dzień po tym, jak ośmiometrowa fala uderzyła w statek pasażerski, pływający pod banderą maltańską, na miejsce wypadku zmierzają śledczy, którzy prowadzą dochodzenie. Zginęły dwie osoby, a ze statku ewakuowano już rannych pasażerów – poinformowali przedstawiciele władz Hiszpanii.
Statek, wykorzystywany przez greckie linie wycieczkowe "Louis Cruise Lines", znajdował się na Morzu Śródziemnym na północny-wschód od Barcelony, kiedy uderzyły w niego trzy "nienaturalnie wysokie" fale, z których każda miała Statek Louis Majesty wysokość około 8 metrów. Takie informacje przekazał
rzecznik linii wycieczkowych, Michael Maratheftis.
W drodze do Barcelony są już przedstawiciele władz Malty, którzy mają brać udział w dochodzeniu, ponieważ statek pływał pod banderą tego kraju – powiedział rzecznik hiszpańskiego rządu.
Potężne fale rozbiły pięć okien znajdujących się na pokładzie piątym w różnych miejscach, dostępnych dla pasażerów. Wszystkie rozbite okna znajdowały się w części przedniej, czyli na dziobie statku, który ma w sumie 14 pokładów. Jak poinformował Maratheftis, zginęli dwaj pasażerowie z Niemiec i Włoch.
- To był szok. Nikt się tego nie spodziewał - powiedział w rozmowie telefonicznej z CNN Vito Sgobba, kierownik hotelu znajdującego się na statku.
Jak powiedział Sgobba, pierwsza fala przepchnęła dziób statku, a druga, która nadeszła po krótkiej chwili, uderzyła w pokład piąty.
Sgobba znajdował się wówczas na górnym pokładzie i szybko pobiegł na miejsce wraz z innymi członkami załogi, którzy ewakuowali rannych, przenosząc ich do szpitala znajdującego się na statku. W akcji pomagało także kilku lekarzy i pielęgniarek, którzy podróżowali jako pasażerowie.
Wszystko wskazuje na to, że dwaj pasażerowie zginęli na miejscu – poinformował Sgobba.
Jedna z ofiar to 69-letni Niemiec, który pochodził z rejonu Nadrenia Północna-Westfalia, a drugą ofiarą jest 52-letni Włoch, który podróżował ze swoją rodziną.
Czternastu kolejnych pasażerów opatrzono jeszcze na statku, ale odnieśli oni niewielkie obrażenia. Zatrzymano ich w szpitalu na wszelki wypadek, kiedy w środę w nocy statek zawrócił do Barcelony – poinformował Maratheftis.
Jak podały władze Grecji, statek pasażerski płynął z Barcelony do Genui we Włoszech.
Hiszpańska agencja informacyjna poinformowała, że dwoje kolejnych pasażerów zostało ciężko rannych. Jedna 62-letnia kobieta ma złamania obu nóg. Maratheftis nie chciał komentować tych informacji, ale powiedział, że jeden z pasażerów ma złamaną rękę, a 14 innych odniosło obrażenia, które nie zagrażają ich życiu.
Maratheftis ujawnił jedynie, że wypadek wydarzył się w odległości prawie 40 kilometrów od Cabo de San Sebastian, w pobliżu hiszpańskiego miasta Palafrugell.
Na pokładzie statku znajdowało się prawie 2 tysiące osób – 1350 pasażerów oraz 580 członków załogi. Jak podały władze Grecji, pasażerowie pochodzili z 27 państw. Wśród nich byli między innymi Amerykanie, Francuzi, Grecy i Włosi.